ŁKS zaczął sezon od remisu. W Siedlcach padł wynik 1:1

ŁKS zaczął sezon od remisu. W Siedlcach padł wynik 1:1

Łodzianie od pierwszych minut ruszyli po zwycięstwo, ale to gospodarze jako pierwsi trafili do siatki. Po przerwie ŁKS szybko odrobił stratę i długo kontrolował piłkę. W końcówce goście mieli jeszcze szansę na pełną pulę, jednak do Łodzi wracają z jednym punktem.

  • Przewaga ŁKS-u nie wystarczyła przed przerwą
  • Debiutant szybko przywrócił remis

Przewaga ŁKS-u nie wystarczyła przed przerwą

Zespół Grzegorza Szoki przystępował do rywalizacji w Siedlcach jako faworyt i od początku próbował to potwierdzić. Już w 2. minucie Fabian Piasecki oddał płaski strzał, lecz Jakub Lemanowicz zdołał go obronić. W kolejnych fragmentach ŁKS miał więcej okazji, ale nie potrafił ich zamienić na bramkę.

Pogoń wykorzystała za to stały fragment gry. W 25. minucie gospodarze dokładnie rozegrali rzut wolny, po którym Nikodem Zielonka znalazł się bez opieki około 18 metrów od bramki. Jego uderzenie dało siedleckiemu zespołowi prowadzenie.

Do końca pierwszej połowy łodzianie jeszcze kilka razy zagrozili bramce Pogoni, jednak wynik nie uległ zmianie. Skuteczność była więc problemem już na starcie sezonu – przewaga w ataku nie przełożyła się na korzystny rezultat przed przerwą.

Debiutant szybko przywrócił remis

Po zmianie stron ŁKS odpowiedział niemal natychmiast. W 47. minucie debiutujący w łódzkim klubie Maciej Błachewicz doprowadził do remisu. Później goście nadal częściej utrzymywali się przy piłce, choć gra stała się bardziej wyrównana.

W 68. minucie Artur Craciun oddał celny i mocny strzał głową, lecz obrońcy Pogoni wybili piłkę sprzed bramki. Jeszcze bliżej rozstrzygnięcia było pod koniec meczu. W 88. minucie Mateusz Wysokiński podał do Dominika Sokoła ustawionego blisko bramki, ale napastnik nie zdołał trafić w piłkę.

Ostatecznie Pogoń Siedlce zremisowała z ŁKS-em 1:1. Bramki zdobyli Nikodem Zielonka w 25. minucie i Maciej Błachewicz w 47. minucie.

ŁKS wystąpił w składzie: Węglarz – Błachewicz, Fałowski, Craciun, Rudol, Sokół – Hinokio, Wysokiński, Terlecki – Piasecki, Nowakowski. Po przerwie na boisku pojawili się także Podliński, Keiblinger, Kaput i Arasa.

Kolejny mecz łodzianie rozegrają na Stadionie Króla. W piątek 31 lipca ich rywalem będzie Polonia Bytom . Po inauguracji z jednym punktem będzie to pierwsza okazja, by rozpocząć domową część sezonu od zwycięstwa.

na podstawie: Urząd Miasta Łodzi.