Karta, która przełamała system. Łódź pamięta tamte wybory

Karta, która przełamała system. Łódź pamięta tamte wybory

Tego dnia jedna karta wyborcza ważyła więcej niż cały partyjny porządek. 4 czerwca 1989 roku Polacy weszli do lokali wyborczych w chwili, która miała być kompromisem, a przerodziła się w polityczne przesilenie. Łódź także znalazła się w samym środku tej zmiany, bo to właśnie stąd wyszli ludzie, którzy później współtworzyli nowy układ sił.

  • Okrągły Stół otworzył drzwi, których władza nie zdążyła już domknąć
  • Łódź wysłała do parlamentu ludzi opozycji i własnych autorytetów

Okrągły Stół otworzył drzwi, których władza nie zdążyła już domknąć

Wybory przeprowadzone po rozmowach Okrągłego Stołu nie były jeszcze w pełni wolne, ale po raz pierwszy po wojnie dopuściły kandydatów niezależnych od rządu. To wystarczyło, by cała starannie ustawiona konstrukcja zaczęła się chwiać. Władza próbowała zachować kontrolę nad większością miejsc w Sejmie, lecz wynik głosowania okazał się dla niej druzgocący.

Opozycja związana z „Solidarnością” zdobyła niemal wszystko, co było do wzięcia po stronie kandydatów niezależnych. Z 161 mandatów przeznaczonych dla nich zajęła 160, a w Senacie uzyskała 92 miejsca. Strona rządowa w Sejmie zebrała tylko trzy mandaty, a z tzw. listy krajowej zaledwie dwa. Przy 295 nieobsadzonych miejscach konieczna była druga tura, przeprowadzona 18 czerwca.

Ten wynik miał znaczenie większe niż sama arytmetyka parlamentarna. Pokazał, że system, który przez lata wydawał się nienaruszalny, traci grunt pod nogami. Kilka miesięcy później, 24 października 1989 roku, powołano pierwszy rząd bez komunistów, z Tadeuszem Mazowieckim jako premierem.

Łódź wysłała do parlamentu ludzi opozycji i własnych autorytetów

W Łodzi kampania miała wyraźny, czytelny znak. Kandydaci Komitetu Obywatelskiego „Solidarność” byli widoczni na plakatach z Lechem Wałęsą, a mieszkańcy miasta dali im mocny mandat zaufania. Do Sejmu weszli Andrzej Kern, prawnik znany z obrony w procesach politycznych, Maria Dmochowska, uczestniczka Powstania Warszawskiego i lekarka związana z ruchem opozycyjnym, Jerzy Dłużniewski, działacz związkowy, Wiesław Kowalski, inżynier i członek Klubu Inteligencji Katolickiej, oraz Stefan Niesiołowski, opozycjonista i więzień polityczny okresu komunistycznego.

W Senacie Łódź reprezentowali dwaj profesorowie Uniwersytetu Łódzkiego, Cezary Józefiak i Jerzy Dietl. To ważny szczegół, bo pokazuje, że ówczesna zmiana nie opierała się wyłącznie na politycznym sprzeciwie, ale także na zaufaniu do ludzi mających zaplecze intelektualne i doświadczenie publiczne.

Później pamięć o tamtym głosowaniu została wpisana w miejską mapę. Od 2013 roku 4 czerwca jest obchodzony jako Dzień Wolności i Praw Obywatelskich, a Rada Miejska w Łodzi nadała nazwę Placu 4 Czerwca 1989 roku przestrzeni przy zbiegu ulic Sienkiewicza i Narutowicza. W mieście pojawiły się też ulice profesora Cezarego Józefiaka i Andrzeja Kerna. To nie są tylko nazwy. To ślad po momencie, w którym wyborcza karta stała się narzędziem politycznego przełomu.

na podstawie: Urząd Miasta Łodzi.