Azalie i rododendrony rozkwitły mimo deszczu – Plac Wolności wypełnił się kolorami

Azalie i rododendrony rozkwitły mimo deszczu – Plac Wolności wypełnił się kolorami

FOT. Konstantynów Łódzki

Maj nie odpuścił pogody, ale kwiatowy festiwal w Łodzi i tak przyciągnął uwagę. W parkowej części Placu Wolności rozwinęły się azalie i rododendrony, a część wydarzeń przeniosła się pod dach Miejskiego Ośrodka Kultury. Zamiast jednej atrakcji powstał dzień, w którym ogrodnictwo, muzyka i rodzinne warsztaty spotkały się w jednym rytmie.

  • Deszcz nie zatrzymał kwiatów i nie zgasił festiwalu
  • W sali MOK zabrzmiały porady, warsztaty i borówka w roli głównej
  • Fortepian domknął dzień, w którym ogród spotkał muzykę

Deszcz nie zatrzymał kwiatów i nie zgasił festiwalu

W parku na Placu Wolności nadal można zobaczyć barwną scenę, na którą czeka się co roku. Azalie i rododendrony właśnie wchodzą w pełnię kwitnienia, a majowa aura, choć kapryśna, nie zdołała odebrać im uroku. Wśród nich są także 400 zeszłorocznych różaneczników, które pozostały w parku na stałe.

Do rabat trafiły również kolejne okazy w donicach, dostarczone przez pracowników Centrum Ogrodniczego Ciepłucha. Dzięki temu kompozycja nie ogranicza się do jednego sezonu. To raczej kwiatowa mapa, która zmienia się z każdym tygodniem i pozwala zobaczyć, jak różne odmiany roślin mogą współgrać w miejskiej przestrzeni.

W sali MOK zabrzmiały porady, warsztaty i borówka w roli głównej

Gdy pogoda pokrzyżowała plany organizatorom, część programu przeniosła się do sali Miejskiego Ośrodka Kultury. Jak wyjaśnił Radosław Kierzek, dyrektor MOK, decyzja była konieczna, by wydarzenie mogło odbyć się bez przeszkód.

„Pogoda pokrzyżowała nam plany, dlatego wszystkie imprezy przenieśliśmy z parku do naszej sali” – mówi Radosław Kierzek, dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury.

W holu czekały warsztaty plastyczne dla dzieci i dorosłych, a osoby zainteresowane uprawą roślin mogły własnoręcznie zasadzić krzaczek borówki. Na miejscu padały też konkretne porady dotyczące pielęgnacji, co dla wielu uczestników miało większą wartość niż sama pamiątka z wydarzenia. Każdy wychodził z zajęć z zieloną rośliną w doniczce.

Fortepian domknął dzień, w którym ogród spotkał muzykę

Wydarzenie miało także spokojniejszy, niemal koncertowy wymiar. Publiczność usłyszała recital Michała Matuszewskiego przy fortepianie, a uroczyste otwarcie należało do Anny Ciepłuchy-Kowalskiej i Radosława Kierzeka. W programie pojawiły się utwory kojarzone z Anną German, Anną Jantar i Sewerynem Krajewskim, więc muzyka dopełniła kwiatową oprawę, zamiast z nią konkurować.

Organizatorzy przypominają, że rododendronami i azaliami z Centrum Ogrodniczego Ciepłucha można się jeszcze cieszyć do 24 maja. Dla osób, które nie zdążyły na sam festiwal, park na Placu Wolności pozostaje więc miejscem, gdzie wiosna nadal ma wyraźny, kolorowy głos.

na podstawie: Gmina Konstantynów Łódzki.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Konstantynów Łódzki). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.