ŁKS i Stal pod policyjną blokadą - Łódź uniknęła gorących scen

ŁKS i Stal pod policyjną blokadą - Łódź uniknęła gorących scen

FOT. KMP w Łodzi

Stadion przy Al. Unii Lubelskiej został 25 kwietnia objęty szerokim policyjnym nadzorem, bo mecz ŁKS Łódź ze Stalą Rzeszów uznano za spotkanie podwyższonego ryzyka. Nad całością czuwał Zastępca Komendanta Miejskiego Policji w Łodzi nadkomisarz Jacek Pachucy, a w terenie działały różne formacje wspierające.

Jak podaje Policja, powodem tak mocnej obsady był istniejący konflikt między kibicami obu drużyn. Funkcjonariusze rozstawili siły nie tylko w rejonie stadionu, ale też w różnych punktach miasta, pilnując bezpieczeństwa mieszkańców Łodzi i przestrzegania obowiązujących przepisów. Obok policjantów z łódzkiej komendy pojawili się funkcjonariusze z Oddziału Prewencji Policji w Łodzi, straż miejska, policyjni przewodnicy psów służbowych oraz patrole konne.

Na drogach prowadzących na stadion pracowali też policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Łodzi. Organizator zabezpieczał mecz własnymi służbami ochrony, ale ciężar działań spoczął na policji, która prowadziła zabezpieczenie przed rozpoczęciem spotkania i po jego zakończeniu.

Efekt był prosty i dla służb bardzo wymowny - nie doszło do poważniejszych incydentów ani do zakłóceń porządku publicznego. Mecz zakończył się bez poważniejszych naruszeń prawa na terenie Łodzi, a to przy takim napięciu między kibicami oznacza, że policyjna obecność zadziałała dokładnie tak, jak powinna - mocno, szeroko i bez miejsca na eskalację.

na podstawie: Urząd Miasta Łodzi.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KMP w Łodzi). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.