Łodzianki wyrwały finał po pięciosetowym thrillerze

Łodzianki wyrwały finał po pięciosetowym thrillerze

FOT. Urząd Miasta Łodzi

W Opolu mecz długo wymykał się spod kontroli, a każda kolejna partia dokładała tylko nerwów. PGE Budowlani Łódź musiały odrabiać straty, przeżyły dramatyczną końcówkę pierwszego seta, a potem same znów przejęły inicjatywę. Ostatecznie łodzianki wygrały 3:2 i przypieczętowały awans do finału Tauron Ligi. W piątym secie zachowały więcej spokoju niż UNI Opole i to wystarczyło, by zamknąć półfinał.

  • Pierwszy set uciekł w końcówce, ale odpowiedź przyszła szybko
  • Finał już czeka, a rywalki wyłoni sobotni mecz w Rzeszowie

Pierwszy set uciekł w końcówce, ale odpowiedź przyszła szybko

Po wygranej 3:0 w pierwszym meczu półfinałowym PGE Budowlani Łódź pojechały do Opola z wyraźnym atutem, ale środowy wieczór szybko pokazał, że nic nie przyjdzie łatwo. Gospodynie lepiej weszły w spotkanie i długo prowadziły, jednak łodzianki zdołały dogonić wynik, a nawet objąć prowadzenie 24:21. Końcówka należała jednak do UNI, które odwróciło losy partii i wygrało 27:25.

Drugi set przyniósł już bardziej uporządkowaną grę po stronie łodzianek. Po wyrównanym początku Budowlani odskoczyły na kilka punktów i nie wypuściły przewagi do końca, doprowadzając do wyrównania w całym meczu. Trzecia odsłona znów układała się po myśli opolanek, które prowadziły 23:21, ale wtedy nastąpił zwrot – łodzianki zdobyły cztery punkty z rzędu i zamknęły seta wynikiem 25:21.

W czwartej partii PGE Budowlani wyraźnie przejęły inicjatywę. Grały pewniej w ataku, lepiej czytały rywalki przy siatce i zwyciężyły 25:18, doprowadzając do piątego seta. Decydująca rozgrywka zaczęła się od wymiany ciosów, lecz od stanu 12:11 łodzianki już nie oddały punktu. Dokończyły robotę, wygrały 15:12 i całe spotkanie 3:2.

Finał już czeka, a rywalki wyłoni sobotni mecz w Rzeszowie

Awans oznacza, że PGE Budowlani Łódź zagrają o mistrzostwo Polski. Przeciwnika wyłoni druga para półfinałowa, w której KS DevelopRes Rzeszów mierzy się z BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała. Po dwóch meczach jest remis 1:1, więc o wszystkim rozstrzygnie sobotnie spotkanie w Rzeszowie, zaplanowane na 11 kwietnia.

Dla łodzianek najważniejsze jest już jedno – po nerwowym, ale zwycięskim wieczorze w Opolu mają przed sobą ostatni krok do złota. I choć droga do finału nie była gładka, to właśnie w takich meczach najbardziej widać, kto potrafi wytrzymać presję do końca.

na podstawie: Urząd Miasta Łodzi.