Nocna kontrola na Grabieńcu ujawniła plecak pełen mefedronu

Nocna kontrola na Grabieńcu ujawniła plecak pełen mefedronu

FOT. Urząd Miasta w Łodzi

Przed trzecią w nocy na ulicy Grabieniec łódzcy policjanci zatrzymali Audi do kontroli, a rutynowa czynność szybko zamieniła się w poważną sprawę narkotykową. W plecaku 38-latka i w jego miejscu zamieszkania funkcjonariusze znaleźli łącznie prawie 260 gramów mefedronu. Mężczyzna usłyszał zarzut posiadania znacznych ilości substancji psychotropowych i grozi mu kara nawet 10 lat pozbawienia wolności.

Do zatrzymania doszło 4 kwietnia 2026 roku, tuż przed godziną 3:00. Funkcjonariusze z Wydziału Patrolowo-Wywiadowczego łódzkiej komendy kontrolowali Audi, nie wiedząc jeszcze, że finał tej interwencji będzie znacznie poważniejszy niż zwykła drogowa kontrola. W samochodzie jechał 24-letni kierowca, który chwilę wcześniej zabrał na tzw. stopa nieznanego mu 38-latka wracającego nocą z imprezy.

Pasażer zaczął zachowywać się nerwowo, kiedy zobaczył policjantów. Na pytanie funkcjonariuszy potwierdził, że ma przy sobie narkotyki. W plecaku mundurowi znaleźli kilka torebek z białymi kryształami, a kolejne foliowe opakowania odkryli w miejscu jego zamieszkania. Łącznie zabezpieczyli ponad ćwierć kilograma narkotyków. Badanie wykazało, że była to substancja psychotropowa - mefedron.

Zatrzymany 38-latek usłyszał zarzut posiadania znacznych ilości substancji psychotropowych. To przestępstwo, za które przewidziano surową odpowiedzialność. Sprawa prowadzona jest pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Łódź-Bałuty, a dalsze czynności wykonują śledczy z II Komisariatu Policji Komendy Miejskiej Policji w Łodzi, w oparciu o przepisy dotyczące narkotyków i odpowiedzialności karnej za ich posiadanie.

To pokazuje, jak jedna nocna kontrola potrafi w kilka minut odsłonić dużo większy problem - od przypadkowego przejazdu aż po zabezpieczenie dużej partii mefedronu i zarzut, który może skończyć się wieloletnim więzieniem.

na podstawie: KMP w Łodzi.