Nocny rajd po Bałutach skończył się pościgiem i zarzutami

Nocny rajd po Bałutach skończył się pościgiem i zarzutami

FOT. Komenda Miejska w Łodziź

Przy ulicy Sukienniczej 24-latek wyrywał lusterka i rysował karoserie zaparkowanych aut, a po chwili próbował uciekać przed policjantami. Mundurowi z V Komisariatu Policji łódzkiej komendy zatrzymali go po krótkim pościgu. Badanie alkomatem wykazało, że miał w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu.

Do zdarzenia doszło 1 kwietnia 2026 roku przed północą na jednym z bałuckich osiedli. Mężczyzna miał uszkadzać samochody stojące przed blokami - wyrywał lusterka i rysował karoserie. Gdy na miejsce przyjechał patrol, policjanci zauważyli dwóch mężczyzn. Jeden z nich, jak później ustalono, był zgłaszającym i dawał znak funkcjonariuszom, a drugi zaczął się oddalać.

Stróże prawa natychmiast ruszyli za uciekającym. Po chwili zatrzymali 24-latka, który był pobudzony i zachowywał się agresywnie. Zgłaszający wcześniej usłyszał za oknem krzyki, zobaczył dewastację aut i od razu zadzwonił na numer alarmowy. Kiedy wyszedł na zewnątrz i zobaczył patrol, wskazał policjantom sprawcę.

Właściciele uszkodzonych pojazdów oszacowali straty łącznie na prawie 4 tysiące złotych. Mężczyzna nie potrafił wytłumaczyć swojego zachowania. Usłyszał już kilka zarzutów zniszczenia mienia, a za te przestępstwa grozi mu nawet 5 lat pozbawienia wolności. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.

Czynności w tej sprawie prowadzą śledczy z V Komisariatu Policji Komendy Miejskiej Policji w Łodzi.

To był krótki, ale bardzo kosztowny nocny rajd. W kilka minut skończył się pościgiem, zatrzymaniem i zarzutami, a za wybryk na osiedlu 24-latek może zapłacić najwyższą możliwą cenę.

na podstawie: KMP w Łodzi.