Święta przyszły na oddział z książkami, kurką i wzruszającymi prezentami

Święta przyszły na oddział z książkami, kurką i wzruszającymi prezentami

FOT. Centralny Szpital Kliniczny Uniwersytetu Medycznego w Łodzi

W Klinice Pediatrii, Onkologii i Hematologii w Łodzi wielkanocny nastrój nie przyszedł sam – został wniesiony przez ludzi, którzy potrafią zamienić zwykłe popołudnie w coś naprawdę ważnego. Fundacje „Krwinka” i Gajusz przygotowały dla dzieci oraz ich bliskich spotkanie pełne drobnych gestów, ale też wyraźnego sygnału, że nawet w szpitalu można na chwilę odetchnąć od ciężaru codzienności. Był poczęstunek, świąteczne upominki, warsztaty i podarunki od uczniów, które niosły ze sobą więcej niż tylko kolorowe ozdoby.

  • W szpitalnej sali święta przyszły z poczęstunkiem i kurką
  • Kartki z Rzgowa i ręczne drobiazgi, które dodały odwagi
  • Książki i czapeczki domknęły dzień pełen ciepła

W szpitalnej sali święta przyszły z poczęstunkiem i kurką

Podczas spotkania, które odbyło się z okazji zbliżających się Świąt Wielkanocnych, w szpitalnej przestrzeni zrobiło się wyjątkowo ciepło i gwarno. Dzieci przyszły razem z bliskimi, a początek wydarzenia należał do wspólnego poczęstunku, który od razu złagodził szpitalny rytm dnia i wprowadził bardziej domową atmosferę.

Najmłodszych zaskoczyła wielkanocna kurka, która rozdawała upominki nie tylko dzieciom, ale też personelowi medycznemu. To właśnie takie drobne, lekkie sceny najmocniej przełamują szpitalną powagę – wywołują śmiech, zdejmują napięcie i pozwalają na chwilę zapomnieć o tym, po co na co dzień trafia się do kliniki.

Kartki z Rzgowa i ręczne drobiazgi, które dodały odwagi

Jednym z najbardziej poruszających momentów było przekazanie wielkanocnych zestawów przygotowanych przez uczniów Szkoły Podstawowej im. Jana Długosza w Rzgowie. Do prezentów dołączono własnoręcznie robione kartki z życzeniami, a ich sens był jasny od pierwszego spojrzenia – miały nieść wsparcie i pamięć o dzieciach spędzających święta w szpitalu.

W trakcie wydarzenia odbyły się też warsztaty prowadzone przez wolontariuszy Fundacji. Dzieci robiły kolorowe pisanki, filcowe zajączki, kurczaczki i drewniane ozdoby, a starsi uczestnicy tworzyli wielkanocne stroiki. Tego typu zajęcia mają w szpitalu znaczenie większe, niż widać na pierwszy rzut oka – pozwalają skupić myśli na czymś twórczym, dają poczucie sprawczości i choć na chwilę odrywają od leczenia.

Książki i czapeczki domknęły dzień pełen ciepła

Przy okazji Międzynarodowego Dnia Książki uczestnicy mogli sięgnąć do „wielkanocnego koszyka” pełnego książek i wybrać coś dla siebie. To był prosty, ale dobrze trafiony akcent – książka potrafi w szpitalu stać się towarzyszem na dłużej niż świąteczne spotkanie i pomóc wypełnić czas między badaniami czy zabiegami.

Dużo emocji wywołały też ręcznie robione czapeczki przygotowane przez Grupę Darcia Pierza, Klub Szydełkowy przy Bibliotece w Pabianicach oraz Klub Seniora EMERITA z Łodzi. Te drobiazgi niosły ze sobą coś więcej niż ciepło – były znakiem pamięci, troski i uważności wobec najmłodszych pacjentów.

Całe wydarzenie zostało zbudowane na współpracy Fundacji „Krwinka” i Fundacji Gajusz. Właśnie w takich chwilach widać, jak bardzo potrzebne są inicjatywy, które nie tylko dekorują szpitalny dzień, ale realnie łagodzą jego ciężar. Dla dzieci i ich rodzin to był czas uśmiechu, a dla oddziału – chwila oddechu, która zostaje w pamięci dłużej niż świąteczny motyw.

na podstawie: Centralny Szpital Kliniczny Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.