Bieg Rekina w Orientarium. Tylko 300 miejsc i pomoc dla łuskowców

Bieg Rekina w Orientarium. Tylko 300 miejsc i pomoc dla łuskowców

Wśród wybiegów, zielonych alejek i podwodnego tunelu szykuje się bieg, który łączy sport z wizytą w jednym z najbardziej rozpoznawalnych miejsc Łodzi. Na liście startowej zmieści się tylko 300 osób, więc o udziale może przesądzić szybka decyzja. Pakiet dla uczestników nie ogranicza się do numeru i medalu – w środku jest też koszulka techniczna oraz wejście do zoo na cały dzień. Najmocniejszy akcent zostaje jednak poza sportowym wynikiem: opłaty startowe mają wspierać ochronę łuskowców.

  • Pakiety startowe i zapisy kończą się szybciej, niż mogłoby się wydawać
  • Trasa prowadzi przez jedno z najbardziej nietypowych miejsc do biegania
  • Sportowy wysiłek ma tu także wymiar pomocowy

Pakiety startowe i zapisy kończą się szybciej, niż mogłoby się wydawać

Organizatorzy przyjmują zgłoszenia na Bieg Rekina, a do rozdysponowania jest tylko 300 miejsc. Opłata startowa wynosi 150 zł, jeśli rejestracja zostanie wykonana do 13 czerwca do godz. 14.00. Tyle samo trzeba będzie zapłacić także przy zapisie w dniu biegu, ale wtedy zgłoszenia będą przyjmowane wyłącznie do godz. 14.00.

Pakiety startowe uczestnicy odbiorą tego samego dnia przed kasami Orientarium Zoo Łódź. Wydawanie zaplanowano między 9.00 a 18.30, więc cały dzień wokół wydarzenia ma swoje znaczenie – od formalności po przygotowanie do wieczornego startu.

W pakiecie znalazły się:

  • medal,
  • koszulka techniczna,
  • numer z chipem pomiarowym,
  • całodzienny wstęp do Orientarium Zoo Łódź.

Trasa prowadzi przez jedno z najbardziej nietypowych miejsc do biegania

Sam start biegu zaplanowano na 19.30. To właśnie pora i otoczenie nadają imprezie charakter, którego próżno szukać na zwykłych ulicznych trasach. Uczestnicy pobiegną w przestrzeni, gdzie sport miesza się z widokiem słoni, zielenią i słynnym podwodnym tunelem z rekinami.

Dla jednych będzie to okazja do sprawdzenia formy w niecodziennych warunkach, dla innych – pretekst, by spędzić czas aktywnie i inaczej niż podczas standardowego zwiedzania. W takich wydarzeniach liczy się nie tylko tempo na trasie, ale też sam przebieg całego dnia: od odbioru pakietu po finisz w wieczornej scenerii.

Sportowy wysiłek ma tu także wymiar pomocowy

Dochód z opłat startowych ma zasilić działania Fundacji Pangolin, która wspiera ochronę łuskowców. To ważny szczegół, bo właśnie ten gatunek należy do najbardziej zagrożonych ssaków na świecie. Organizatorzy łączą więc bieg z realnym wsparciem dla zwierząt, które w naturze znikają w alarmującym tempie.

Bieg Rekina wyróżnia się więc nie tylko trasą i miejscem, ale też sensem, jaki za nim stoi. Dla Łodzi to kolejna impreza, która potrafi połączyć ruch, emocje i konkretny cel – bez wielkich słów, za to z wyraźnym skutkiem.

na podstawie: Urząd Miasta Łodzi.