ŁKS szuka przełomu na Stadionie Króla – Ruch przyjeżdża po trzecią wygraną z rzędu

FOT. Urząd Miasta Łodzi
Na Stadionie Króla znów robi się gorąco, bo ŁKS Łódź wchodzi w mecz, który może przestawić wiosnę na zupełnie inne tory. Po dramatycznym remisie z Odrą Opole łodzianie nadal czekają na domowe zwycięstwo, a presja rośnie z każdym kolejnym tygodniem. Tymczasem Ruch Chorzów przyjeżdża do Łodzi rozpędzony serią zwycięstw i z apetytem na kolejny skok w tabeli. To spotkanie wygląda jak liga nerwów, w której jeden gol może ważyć więcej niż cała reszta kolejki.
- Po remisie z Odrą ŁKS wciąż czeka na pierwszy mocny sygnał u siebie
- Ruch przyjeżdża z rozpędem, który zmienił jego sezon
- W tabeli robi się ciasno, a sobotni wynik może wszystko przestawić
Po remisie z Odrą ŁKS wciąż czeka na pierwszy mocny sygnał u siebie
ŁKS wrócił do gry po niedzielnym meczu z Odrą Opole , ale zamiast ulgi pojawiło się poczucie niedosytu. Gospodarze wyrwali remis dopiero w doliczonym czasie, a to nie zmieniło najważniejszego faktu – na własnym stadionie tej wiosny nadal nie potrafią zamknąć spotkania po swojej myśli.
Patrząc szerzej, łodzianie nie wygrali u siebie już od pięciu meczów, licząc jeszcze końcówkę jesieni. W meczu z Ruchem chodzi więc nie tylko o trzy punkty, ale też o przerwanie serii, która zaczyna ciążyć całemu zespołowi i jego kibicom.
Ruch przyjeżdża z rozpędem, który zmienił jego sezon
Chorzowianie weszli w rundę wiosenną bardzo słabo. W pierwszych trzech spotkaniach zdobyli tylko punkt, więc ich sytuacja długo wyglądała niepewnie. Przełamanie przyszło jednak pod koniec lutego, kiedy Ruch ograł Stal Rzeszów 1:0.
Od tamtego momentu Niebiescy złapali rytm. Pokonali Polonię Bytom 1:0, a później Stal Mielec 2:1, budując serię trzech zwycięstw z rzędu. W Łodzi przyjadą już jako zespół, który nie tylko poprawił nastroje, ale też realnie włączył się do walki o miejsce w górnej części tabeli.
W tabeli robi się ciasno, a sobotni wynik może wszystko przestawić
Stawka meczu jest wyraźna, bo Ruch należy do bezpośrednich rywali ŁKS w walce o miejsce w czołowej szóstce. Dla łodzian to spotkanie może być momentem odbicia, ale też niebezpiecznym zakrętem – porażka i korzystne wyniki innych drużyn mogą sprawić, że strata do szóstej lokaty urośnie do sześciu punktów.
Mecz 26. kolejki Betclic 1. Ligi zostanie rozegrany w sobotę, 21 marca, o godz. 14:30. Dla ŁKS to drugi domowy występ z rzędu i zarazem szansa, by wreszcie zamienić dobre fragmenty gry na wynik, który na Stadionie Króla wybrzmi naprawdę głośno.
na podstawie: Urząd Miasta Łodzi.
Autor: krystian
