ŁKS Commercecon kończy europejską przygodę po porażce w Dreźnie

2 min czytania
ŁKS Commercecon kończy europejską przygodę po porażce w Dreźnie

FOT. Urząd Miasta Łodzi

W Dreźnie skończyła się nadzieja na wiosenne występy ŁKS-u w europejskich pucharach. Mimo obiecującego początku i prowadzenia 6:1, ŁKS Commercecon Łódź nie utrzymał przewagi i wraca do kraju z porażką. To oznacza brak awansu w Lidze Mistrzyń i zakończenie szansy na grę w Pucharze CEV – w Europie pozostało im jeszcze jedno spotkanie. Na trybunach i w szatni dało się wyczuć mieszankę rozgoryczenia i świadomości, że w tym sezonie to już koniec międzynarodowych ambicji.

  • Jak dla ŁKS Commercecon Łódź potoczył się mecz w Dreźnie
  • Dresdner SC przejął inicjatywę i nie wypuścił prowadzenia

Jak dla ŁKS Commercecon Łódź potoczył się mecz w Dreźnie

Mecz zaczął się od mocnego akcentu ze strony łodzianek — po kilku akcjach na tablicy było 6:1 dla gości. To jednak okazało się chwilowym przebłyskiem. Gospodynie szybko odrobiły stratę i przejęły kontrolę nad pierwszym setem, który zakończył się na korzyść drużyny z Drezna. W drugim secie sytuacja tylko się pogorszyła; miejscowe zbudowały wyraźną przewagę, a łodzianki zdołały co najwyżej nieco poprawić wynik w końcówce. Trzeci set był najbardziej wyrównany — obie drużyny szukały sposobu na przełamanie przeciwnika, a wynik rozstrzygała gra na przewagi.

Wynik meczu:

  • Dresdner SC – ŁKS Commercecon Łódź 3:0
  • Sety: 25:18, 25:19, 26:24

Dresdner SC przejął inicjatywę i nie wypuścił prowadzenia

To rywalki z Drezna zbudowały przebieg meczu. Po odrobieniu strat zaczęły systematycznie powiększać przewagę — w pierwszej partii doprowadziły do zwrotu gry, a w drugiej prowadziły kolejno 13:6 i 18:9, co praktycznie zadecydowało o losach seta. W decydującej odsłonie ŁKS pokazał większą determinację i długo trzymał wynik w ryzach, ale doświadczenie i skuteczność niemieckiej drużyny w kluczowych wymianach przesądziły o zwycięstwie gospodarzy.

Mecz pozostawia pytania o stabilność formy łodzianek i umiejętność podtrzymywania rytmu gry po dobrych momentach — zwłaszcza że początkowe prowadzenie 6:1 nie zostało wykorzystane.

Przed zespołem jeszcze jedno spotkanie europejskie, ale perspektywa na wiosnę w pucharach jest zamknięta. Kibice w Łodzi mogą teraz oczekiwać skupienia drużyny na rozgrywkach krajowych i refleksji nad elementami, które trzeba poprawić, by wrócić silniejszym w kolejnych sezonach.

na podstawie: Urząd Miasta Łodzi.

Autor: krystian