7-latek wyciągnięty spod wody w łódzkim aquaparku. Chłopiec walczy o życie

Fot.www.magnific.com

W łódzkim Aquaparku Fala doszło do dramatycznego zdarzenia z udziałem 7-letniego chłopca. Dziecko zostało zauważone pod wodą przez świadka, który wyciągnął je z basenu i pomógł rozpocząć reanimację. Chłopiec trafił do szpitala w stanie ciężkim, a policja wyjaśnia teraz dokładne okoliczności wypadku.

Świadek wyciągnął dziecko z wody

Jak przekazała podkomisarz Kamila Sowińska z Komendy Miejskiej Policji w Łodzi, zgłoszenie dotyczyło chłopca, który miał znajdować się pod wodą w jednym z basenów na terenie aquaparku. To świadek jako pierwszy zauważył dziecko i wydobył je z wody, zanim na miejsce dotarła pomoc.

W takich sytuacjach każda minuta ma znaczenie. Szybkie działanie osoby postronnej i natychmiastowe przekazanie chłopca służbom mogły zadecydować o tym, że możliwe było podjęcie reanimacji jeszcze na terenie obiektu.

Reanimacja przywróciła funkcje życiowe

Na miejscu rozpoczęto resuscytację. U chłopca udało się przywrócić funkcje życiowe, po czym został przewieziony do szpitala w stanie ciężkim. To właśnie ten etap zdarzenia pokazuje, jak poważny był cały incydent i jak pilna była pomoc medyczna.

Policja prowadzi czynności, które mają ustalić, w jakich okolicznościach doszło do tego wypadku. Na ten moment nie podano przyczyny, która doprowadziła do znalezienia dziecka pod wodą.

Źródło: TVP3 Łódź