Widzew Łódź wygrał po szalonym meczu. W Austrii padło siedem goli

Widzew Łódź wygrał po szalonym meczu. W Austrii padło siedem goli

Siedem bramek, zmiany prowadzenia i nerwowa końcówka – tak wyglądał sparing Widzewa Łódź z FC Marchfeld Donauauen. Łodzianie przegrywali na początku spotkania, później zbudowali przewagę, a następnie pozwolili rywalom doprowadzić do remisu. Ostatecznie zwycięstwo zapewnił im efektowny strzał Kamila Cybulskiego.

  • Od odwołanego sparingu do dwóch goli Fornalczyka
  • Widzew stracił przewagę, ale Cybulski przesądził o wygranej

Od odwołanego sparingu do dwóch goli Fornalczyka

Mecz z austriackim zespołem został zorganizowany w krótkim terminie. Widzew pierwotnie miał zmierzyć się ze słoweńskim Brinje Grosuplje, ale spotkanie odwołano z powodu problemów kadrowych rywali. Test z FC Marchfeld Donauauen był dla zespołu Aleksandara Vukovicia czwartym sprawdzianem podczas przygotowań do nowego sezonu.

Początek należał do gospodarzy. W 11. minucie Mateo Zetić wykończył akcję celnym strzałem i dał swojej drużynie prowadzenie. Widzew odpowiedział po stałym fragmencie gry lub akcji z bocznego sektora – Osman Bukari dośrodkował w pole karne, a Mariusz Fornalczyk uderzeniem głową doprowadził do wyrównania.

Jeszcze przed przerwą ten sam zawodnik ponownie trafił do siatki. Bukari raz jeszcze znalazł sposób na dokładne dogranie, a Fornalczyk wykorzystał okazję i odwrócił wynik na 2:1. Dwa gole jednego napastnika oraz dwie asysty Bukariego pozwoliły Widzewowi zejść do szatni z przewagą.

Widzew stracił przewagę, ale Cybulski przesądził o wygranej

Po zmianie stron łodzianie szybko podwyższyli prowadzenie. Samuel Akere wbiegł w pole karne i wycofał piłkę do Andiego Zeqiriego. Szwajcar oddał płaskie uderzenie, po którym bramkarz FC Marchfeld musiał wyciągać piłkę z siatki.

Austriacy nie zamierzali jednak rezygnować. Niedługo później otrzymali rzut karny, a Nicolas Meister wykorzystał jedenastkę. Widzew prowadził już tylko 3:2. W 72. minucie doszło do kolejnego błędu w łódzkiej defensywie. Jakub Nawrocki próbował odegrać piłkę do Veljko Ilicia, lecz podanie było zbyt słabe. Zoran Mihailović przejął futbolówkę i doprowadził do remisu.

Odpowiedź Widzewa przyszła błyskawicznie. Dwie minuty później Kamil Cybulski przeprowadził skuteczną akcję i uderzeniem w górny róg bramki zdobył zwycięskiego gola. Wynik 4:3 utrzymał się do końca. Sparing pokazał ofensywny potencjał zespołu, ale także to, że błędy przy wyprowadzaniu piłki i obrona własnego pola karnego nadal wymagają pracy przed rozpoczęciem sezonu.

Widzew Łódź – FC Marchfeld Donauauen 4:3 (2:1)

Bramki:

    1. minuta – Mateo Zetić
    1. minuta – Mariusz Fornalczyk
    1. minuta – Mariusz Fornalczyk
    1. minuta – Andi Zeqiri
    1. minuta – Nicolas Meister z rzutu karnego
    1. minuta – Zoran Mihailović
    1. minuta – Kamil Cybulski

na podstawie: Urząd Miasta Łodzi.