Najpierw telewizja. Potem Lidia Dziabas przepadła dla Orła Łódź

Na stadionie żużlowym Lidia Dziabas szuka czegoś więcej niż wyniku. Szuka hałasu silników, ludzi i tej atmosfery, której nie da się podrobić przed ekranem. Dziś jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych kibicek Orła Łódź, choć jej przygoda z żużlem zaczęła się dopiero wtedy, gdy zobaczyła zawody na żywo. Od tamtej chwili ten sport wszedł w jej codzienność na dobre.
- Na trybunach wszystko zaczęło się od jednego wieczoru
- Z wyjazdów zrobiła się żużlowa codzienność
- Kobiety i rodziny nadają ton łódzkim trybunom
Na trybunach wszystko zaczęło się od jednego wieczoru
Na co dzień pracuje w Muzeum Przyrodniczym Uniwersytetu Łódzkiego, ale po godzinach jej świat kręci się wokół toru i motocykli. Jeszcze kilka lat temu żużel oglądała głównie w telewizji. Zmiana przyszła w 2018 roku, gdy po raz pierwszy usiadła na stadionie i usłyszała doping z bliska.
– Wcześniej myślałam, że to po prostu jazda w kółko, jak wiele osób mówi, ale kiedy usłyszałam doping i poczułam energię stadionu, całkowicie przepadłam – mówi.
To właśnie ten moment otworzył jej drogę nie tylko do kibicowania, ale też do poznawania żużla od środka. Lidia zaczęła zaglądać tam, gdzie większość widzów nie dociera: do parku maszyn, w okolice band i na tor, choćby po to, by zobaczyć, jak ten sport wygląda od kulis. Sama wspomina, że zbierała kamienie z toru i myła bandy, bo chciała poczuć każdą stronę tej dyscypliny.
Najświeższe wiadomości z Łodzi czekają na stronie głównej informacjelodzkie.pl, a koncerty, spotkania i imprezy na najbliższe dni – w kalendarzu wydarzeń.
Z wyjazdów zrobiła się żużlowa codzienność
Z czasem zwykłe chodzenie na mecze przestało jej wystarczać. Dziś Lidia Dziabas organizuje wyjazdy, konkursy i akcje integracyjne dla kibiców. Wokół Orła Łódź buduje małą, ale bardzo aktywną sieć ludzi, którzy chcą jeździć razem, oglądać zawody razem i razem przeżywać sportowe emocje.
Przy takich inicjatywach nie ma miejsca na improwizację. Trzeba ustalić terminy, zarezerwować autokary, zebrać zapisy i dopilnować szczegółów, od których zależy, czy wyjazd się uda. Lidia nie ukrywa, że to zajęcie wymagające, choć daje jej też sporo satysfakcji.
– Najpierw trzeba ustalić terminy i zarezerwować autokary, później prowadzić zapisy i pilnować każdego szczegółu. To przyjemność, ale też dużo pracy – tłumaczy.
W trasie ważny jest nie tylko dojazd na stadion. Liczy się też klimat po drodze. Dlatego pojawiają się gry, zabawy, wspólne aktywności, a czasem nawet zaskakujące pomysły, które zostają w pamięci na długo.
– Zdarzyło nam się zrobić nawet święconkę w trasie. Takie momenty budują relacje – mówi.
Kobiety i rodziny nadają ton łódzkim trybunom
Jednym z ważniejszych wątków w jej działalności jest obecność kobiet na stadionie. Lidia od początku chciała pokazać żużel także z tej perspektywy i zachęcić dziewczyny, by nie siedziały cicho na uboczu, tylko weszły w stadionowy rytm na własnych zasadach.
– Sama pamiętam, że na początku siedziałam z tyłu i zastanawiałam się, czy wypada tak głośno dopingować. Dziś wiem, że tak – mówi.
Z takich spotkań, konkursów i wspólnych akcji wyrasta coś więcej niż tylko grupa kibiców. Na trybunach pojawiają się całe rodziny, dzieci i osoby w różnym wieku. To właśnie ten przekrój ludzi ma dla Lidii największą wartość. Żużel – jak podkreśla – pozwala przyjść z dziećmi, czuć się swobodnie i przeżywać emocje razem, bez sztucznego dystansu.
– To sport rodzinny. Można przyjść z dziećmi, czuć się bezpiecznie i wspólnie przeżywać emocje – tłumaczy.
Nieprzypadkowo mówi też o szczęściu, które wraca wraz z dźwiękiem silników. Dla niej stadion nie jest tylko miejscem sportowej rywalizacji. To przestrzeń, w której codzienne sprawy na chwilę przestają mieć znaczenie, a zostaje hałas, adrenalina i ludzie, którzy przyszli po to samo.
– Kiedy słyszę ryk silników, mam gęsią skórkę. Wchodzę na stadion i wszystkie problemy znikają. Po prostu jestem szczęśliwa – przyznaje.
Na tle tej żużlowej opowieści pojawia się też propozycja dla rodzin z dziećmi. FC Kids Speedway wraz ze Stowarzyszeniem Hobbystów Akwarystyki i Terrarystyki Województwa Łódzkiego zapowiadają Dzień Dziecka ze zwierzętami – 31 maja 2026 roku, w godz. 10.00–13.00, w centrum Zwierzęcy Start przy ul. św. Teresy 56/58. W programie mają być prelekcje o akwarystyce i terrarystyce, konkursy z nagrodami, żużlowe gadżety i zabawy dla najmłodszych.
na podstawie: Urząd Miasta Łodzi.
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę
![]()
Ostatnie Artykuły

Bawełna z Azji Środkowej odsłania nieznaną historię łódzkiego włókiennictwa

Gwiazdy lekkoatletyki wracają do Atlas Areny. Bilety na Orlen Cup już są

Labirynt Festiwal po raz pierwszy potrwa dwa dni. Ponad 100 DJ-ów w Łodzi

Remont przychodni na Widzewie. Gotowe gabinety okulistyki dziecięcej

Bezpłatny koncert w Łodzi. Teatr Wielki wykona mszę Mozarta

Don Vasyl nie wystąpi w Konstantynowie. Znamy nową gwiazdę Senioraliów

Łódzkie biblioteki otwierają drzwi do sztuki, podróży i literatury

Irysowa prawie gotowa. Na Bałutach pojawiły się nowe chodniki i parkingi

Weekend pełen wydarzeń w Łodzi. Światła, igrzyska i widowisko na arenie

Jak pozbyć się insektów z domu? Skuteczne sposoby na nieproszonych lokatorów

Mieszkanie do remontu w Łodzi może kosztować więcej, niż sugeruje cena

Klimatyzacja zimą nie jest zbędna. Może uchronić auto przed drogą awarią

Najlepiej oceniane salony sukien ślubnych w Łodzi

Monitoring zawęził poszukiwania. Policjanci odnaleźli mężczyznę w kryzysie
Przydatne dane teleadresowe
- Parafia św. Mateusza Ewangelisty w Łodzi - msze, kancelaria, sakramenty
- Biblioteka Miejska w Łodzi - kontakt, filie, godziny i karta biblioteczna
- Dom Pomocy Społecznej w Łodzi - kontakt i dojazd
- Parafia Najświętszego Imienia Jezus w Łodzi - kontakt, msze, sakramenty
- Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego w Łodzi - kontakt, godziny, zgłoszenia
- Szpital im. dr. K. Jonschera w Łodzi - kontakt, oddziały, poradnie i dojazd
