Łódzkie siatkarki wchodzą do kadry. Lavarini stawia na Budowlane i ŁKS

Łódzkie siatkarki wchodzą do kadry. Lavarini stawia na Budowlane i ŁKS

W reprezentacyjnej układance pojawił się wyraźny łódzki fragment. Stefano Lavarini ogłosił szeroką kadrę na sezon 2026, a wśród nazwisk nie zabrakło zawodniczek PGE Budowlanych Łódź i ŁKS Commercecon Łódź. To jeszcze nie finałowy skład, ale sygnał jest czytelny – łódzkie kluby znów mają swoje miejsce w narodowej drużynie. Przed kadrą czeka najpierw Liga Narodów, a potem walka o mistrzostwa Europy.

  • Łódź zebrała pięć nazwisk w reprezentacyjnej układance
  • Najpierw Liga Narodów, potem europejski test

Łódź zebrała pięć nazwisk w reprezentacyjnej układance

W szerokiej kadrze znalazło się pięć siatkarek z dwóch łódzkich drużyn. To pokazuje, że obie ekipy wciąż dostarczają zawodniczki gotowe do gry na najwyższym poziomie, a ich obecność nie jest przypadkowym dodatkiem, tylko efektem stabilnej formy i mocnej pozycji w krajowych rozgrywkach.

• PGE Budowlane Łódź – Paulina Damaske, Alicja Grabka i Justyna Łysiak
• ŁKS Commercecon Łódź – Anna Obiała i Sonia Stefanik

Damaske wchodzi do kadry jako przyjmująca, Grabka odpowiada za rozegranie, a Łysiak dopełnia zestaw jako libero. Po stronie ŁKS-u Lavarini sięgnął po środkowe, czyli zawodniczki, od których często zaczyna się budowanie przewagi w siatkówce na najwyższym poziomie. Dla łódzkich kibiców to ważny znak – nazwiska z lokalnych parkietów znów wybrzmiewają w reprezentacyjnym tonie.

Najpierw Liga Narodów, potem europejski test

Sezon reprezentacyjny nie będzie spokojny ani krótki. Zespół Lavariniego najpierw wystąpi w Lidze Narodów, a rywalizacja rozciągnie się na kilka mocnych przystanków w Azji. Polki mają zagrać w Nankinie, później przeniosą się do Bangkoku, następnie czeka je Osaka, a finałową odsłonę tej części sezonu zaplanowano w Makau.

Dopiero potem przyjdzie czas na cel najważniejszy. Mistrzostwa Europy rozpoczną się 22 sierpnia meczem z Węgrami, a w grupie Polska zmierzy się jeszcze z Łotwą, Słowenią, Niemcami i Turcją. Faza pucharowa ma ruszyć 30 sierpnia, więc margines na błędy będzie niewielki. Taki kalendarz szybko oddziela szeroką kadrę od składu, który naprawdę udźwignie ciężar turniejów.

Dla Łodzi to kolejny dowód, że miejscowa siatkówka wciąż oddycha reprezentacyjnym powietrzem. Gdy na liście selekcjonera pojawia się aż pięć nazwisk z dwóch klubów, trudno mówić o przypadku. To raczej obraz środowiska, które od lat trzyma wysoki poziom i regularnie puka do drzwi kadry.

na podstawie: Urząd Miasta Łodzi.