ŁKS odzyskuje oddech w fazie play-off i bierze pierwszy krok w walce o piąte miejsce

ŁKS odzyskuje oddech w fazie play-off i bierze pierwszy krok w walce o piąte miejsce

FOT. Urząd Miasta Łodzi

Po ćwierćfinałowym rozczarowaniu ŁKS Commercecon Łódź nie dostał już szansy na medale, ale wciąż ma coś do wygrania. W starciu ze Stalą Mielec łodzianki weszły w tę część sezonu jak drużyna, która chce domknąć go z podniesioną głową. Pierwsze zwycięstwo przyszło po meczu pełnym nerwów, w którym o wyniku decydowały pojedyncze piłki i chłodniejsza głowa w końcówkach.

  • Po stracie walki o medale łodzianki zostały z celem, który też ma znaczenie
  • Pierwszy set wisiał na przewagi, a potem ŁKS złapał właściwy rytm
  • Rewanż w Mielcu może domknąć tę serię już 9 kwietnia

Po stracie walki o medale łodzianki zostały z celem, który też ma znaczenie

Po porażce z BKS-em Bielsko-Biała w ćwierćfinale play-off ŁKS Commercecon Łódź musiał przestawić się na zupełnie inny ciężar gatunkowy. Zamiast walki o podium została rywalizacja o piąte miejsce, a więc o zakończenie sezonu bez poczucia całkowicie zmarnowanej pracy. W sporcie takie spotkania potrafią być zdradliwe, bo trudno w nich o wielkie emocje, ale właśnie wtedy najwięcej mówi się o charakterze zespołu.

Pierwszy mecz ze Stalą Mielec pokazał, że łodzianki nie zamierzają oddawać tej końcówki bez walki. Było w tym trochę sportowej ambicji, a trochę potrzeby odcięcia się od wcześniejszych rozczarowań. Każdy punkt miał tu większą wagę niż w zwykłym ligowym meczu, bo stawką było choćby symboliczne domknięcie sezonu lepszym akcentem.

Pierwszy set wisiał na przewagi, a potem ŁKS złapał właściwy rytm

Najwięcej napięcia było w premierowej partii. Przez większość czasu to Stal była z przodu, a gospodynie musiały gonić wynik. Dopiero końcówka przyniosła wyrównanie, które otworzyło drogę do gry na przewagi i przechyliło szalę na stronę łodzianek. Taki set często ustawia dalszą część meczu, bo wygrany po takiej walce zabiera rywalkom sporo pewności siebie.

Później obraz gry zrobił się już bardziej czytelny. W drugim secie ŁKS zagrał spokojniej i pewniej, a przewaga była wyraźna. Stal odpowiedziała dopiero w trzeciej odsłonie, kiedy przejęła kontrolę i wykorzystała słabszy fragment łodzianek. To jednak nie wybiło miejscowych z rytmu na długo. Czwarty set znów należał do zespołu z Łodzi, który zamknął spotkanie wynikiem 3:1.

ŁKS Commercecon Łódź – ITA TOOLS Stal Mielec 3:1

27:25, 25:17, 18:25, 25:22

Rewanż w Mielcu może domknąć tę serię już 9 kwietnia

Drugie, a być może ostatnie, spotkanie tej pary zaplanowano na 9 kwietnia w Mielcu. To tam rozstrzygnie się, czy łodzianki przypieczętują piąte miejsce już po dwóch meczach, czy też rywalizacja potrwa dłużej. W takich momentach sezonu nie chodzi już o wielkie hasła, tylko o prosty sportowy fakt – jak mocno drużyna potrafi jeszcze odpowiedzieć po trudnym tygodniu i czy potrafi wyciągnąć z końcówki rozgrywek coś więcej niż sam wynik.

na podstawie: Urząd Miasta Łodzi.