Mały lizboński kąt w centrum – pastéis de nata w nowej kawiarni przy Narutowicza

FOT. Urząd Miasta Łodzi
W niewielkim lokalu przy Łódź — ul. Narutowicza 35 pojawił się zapach świeżych ciasteczek i kolorowe kafelki przypominające portugalskie azulejos. Nowa kawiarnia Ola de Nata stawia na jeden deser i robi to z przekonaniem – w menu znajdą się tradycyjne pastéis de nata oraz kilka wariantów smakowych. To miejsce, które przyciąga nie tylko smakiem, lecz także wnętrzem, które łatwo sfotografować i zapamiętać.
- Wąska uliczka Portugalii przeniesiona do centrum Łodzi
- Ola de Nata – jedno miejsce, jedno ciastko, kilka wersji
- Skąd wzięły się pastéis de nata i co to znaczy dla smakosza
Wąska uliczka Portugalii przeniesiona do centrum Łodzi
Po wejściu do lokalu od razu czuć zamysł: właściciele chcieli oddać klimat portugalskich kawiarni. Ściany wyłożone są charakterystycznymi kafelkami – azulejos – które tworzą poczucie, że siedzi się w jednej z wąskich lizbońskich uliczek. Wnętrze ma prostą, ale wymyślną estetykę, która sprawdza się zarówno przy krótkiej kawie, jak i przy deserze na wynos.
Ola de Nata – jedno miejsce, jedno ciastko, kilka wersji
Kawiarnia skupia się przede wszystkim na pastéis de nata – małych babeczkach z ciasta francuskiego i kremowym, budyniowym nadzieniem. Obok wersji klasycznej pojawiają się warianty smakowe, m.in. pistacjowe i czekoladowe, co daje wybór między tradycją a nowoczesnym twistem. Ważne informacje w pigułce:
- Adres: ul. Narutowicza 35.
- Specjalność: pastéis de nata w wersji klasycznej i smakowej.
- Wnętrze: dekoracyjne kafelki – azulejos – i atmosfera nawiązująca do Portugalii.
Skąd wzięły się pastéis de nata i co to znaczy dla smakosza
Historia tych ciasteczek sięga klasztoru hieronimitów w Belém, gdzie gospodarka cukiernicza rozwijała się m.in. z powodu wykorzystania resztek żółtek jaj po innych pracach. Po likwidacji klasztoru w 1834 r. przepis przeszedł dalej, a lokalne wypieki zyskały status deseru narodowego Portugalii. Dziś pastéis de nata można spotkać w wielu wersjach – od ścisłej klasyki do nowoczesnych odsłon – i to właśnie ten kontrast proponuje Ola de Nata.
Mieszkańcy zyskują nowe miejsce na słodki przystanek podczas spaceru po centrum – tu skosztują autentycznego smaku z portugalskim rodowodem i zobaczą wnętrze, które samo w sobie jest powodem wizyty. Dla osób planujących krótką przerwę warto rozważyć zamówienie tradycyjnej wersji oraz jednej z wariacji smakowych, by porównać tekstury i aromaty.
na podstawie: Urząd Miasta Łodzi.
Autor: krystian

