ŁKS KK Łódź nie zwalnia tempa – pewne zwycięstwo w Rybniku i szósta wygrana z rzędu

FOT. Urząd Miasta Łodzi
Koszykarki z Łodzi znów przyjechały po punkty – tym razem w Rybniku rozstrzygnęły losy spotkania w trzeciej kwarcie i ostatecznie wygrały pewnie, przedłużając serię. W hali gości było momentami nerwowo, ale podopieczne Piotra Zycha potrafiły odzyskać rytm i kontrolę nad meczem. To kolejny sygnał, że drużyna buduje stabilną formę.
- Trzecią kwartą Łodzianki rozbiły przeciwniczki z RMKS Xbest Rybnik
- Łódź patrzy na serię – co oznacza szósta wygrana z rzędu
Trzecią kwartą Łodzianki rozbiły przeciwniczki z RMKS Xbest Rybnik
Mecz układał się falami. Pierwsza kwarta padła łupem przyjezdnych, którzy zyskali niewielką przewagę i mogli spokojniej wejść w spotkanie. W drugiej części gospodynie odwróciły obraz gry i wyszły na prowadzenie o kilka punktów. Decydujący okazał się jednak początek drugiej połowy – wtedy zespół z Łodzi znalazł tempo i mocniej punktował.
Najważniejsze fragmenty meczu w skrócie:
- RMKS Xbest Rybnik – ŁKS KK Łódź 71:85
- Kwarty: 10:16, 28:19, 19:29, 14:21
Trzecia kwarta przyniosła prawie trzydzieści punktów zdobytych przez ełkaesianki przy zaledwie dziewiętnastu straconych – to ona przesądziła o spokojniejszym finiszu ostatniej odsłony.
Łódź patrzy na serię – co oznacza szósta wygrana z rzędu
Dla drużyny prowadzonej przez Piotra Zycha to już szóste zwycięstwo z rzędu, co świadczy o narastającej pewności i skuteczności w kluczowych momentach. Widać, że rotacje i taktyka trenera działają zwłaszcza po przerwie, gdy to ŁKS potrafi przeprowadzić serie punktowe i przejąć inicjatywę.
Dla kibiców i obserwatorów to sygnał, że zespół potrafi odpowiedzieć na momenty presji – najpierw pozwalając gospodyniom wrócić do gry, potem przejmując kontrolę i utrzymując ją do końca. Taka elastyczność w grze może robić różnicę w kolejnych występach, zwłaszcza przy większej liczbie spotkań w kalendarzu.
na podstawie: Urząd Miasta Łodzi.
Autor: krystian

