Sławomir Kowalewski kończy 79 lat – życie muzyka między Łodzią a sceną Trubadurów

3 min czytania
Sławomir Kowalewski kończy 79 lat – życie muzyka między Łodzią a sceną Trubadurów

FOT. Urząd Miasta Łodzi

W centrum miasta ktoś pamięta gitarę, głos i stare próby w klubowych salach – tak można opisać krajobraz pamięci związany ze Sławomirem Kowalewskim. W Łodzi minione dekady zostawiły ślady po zespole, który łączył rockową energię z folkową wrażliwością. Dziś rocznica urodzin muzyka przypomina o piosenkach, nagłych rozstaniach i próbach odrodzenia legendy.

  • W Łodzi zaczęła się historia, która miała poruszyć scenę
  • Trubadurzy – między złotymi płytami a rozstaniami
  • Dziedzictwo, biografia i to, co ważne dla łodzian

W Łodzi zaczęła się historia, która miała poruszyć scenę

Urodzony w Łodzi Sławomir Kowalewski przyszedł na świat 25 lutego 1946 r. To tutaj – w salach Łódzkiego Domu Kultury – narodziła się myśl o zespole, który już wkrótce miał stać się jednym z głosów polskiego bigbitu. Formalnym początkiem działalności grupy uznaje się 1964 rok, kiedy to rozpoczęły się regularne występy na estradach w mieście. Pierwszy skład tworzyli: Krzysztof Krawczyk, Marian Lichtman, Jerzy Krzemiński, Bogdan Borkowski i właśnie Sławomir Kowalewski.

Po kilku latach, w 1967 roku, skład uzupełnił Ryszard Poznakowski – zespół przeniósł próby do Siódemek przy ul. Piotrkowskiej, a jego brzmienie zaczęło przyciągać coraz większą publiczność.

Trubadurzy – między złotymi płytami a rozstaniami

Na przełomie lat, szczególnie na początku lat 70., Trubadurzy zdobywali falę popularności: festiwale, nagrody i kilka wyróżnień w postaci złotych płyt. Z zespołem powiązane są przeboje, które wciąż pojawiają się w radiowych cyklach i na prywatnych playlistach – między innymi Kasia, Znamy się tylko z widzenia, Byłaś tu, Przyjedź mamo na przysięgę oraz Cóż wiemy o miłości.

Jednak sukcesy nie uchroniły grupy przed rozłamami. Wyjazd Mariana Lichtmana do Danii oraz solowa droga Krzysztofa Krawczyka doprowadziły do rozpadu oryginalnego składu. Mimo to nazwisko Kowalewskiego pozostawało stałym punktem kolejnych prób reaktywacji – on sam spędził poza krajem cztery lata, wrócił w 1993 roku i kilkukrotnie próbował przywrócić Trubadurów na scenę.

Dziedzictwo, biografia i to, co ważne dla łodzian

Warto przypomnieć, że po latach gier losu pojawiły się próby uporządkowania historii muzyka – w 2025 roku ukazała się biograficzna opowieść Trubadur z wyboru, poświęcona m.in. drogom Kowalewskiego. Dla mieszkańców Łodzi ślady tamtych czasów są namacalne: nazwy klubu, estrady i fragmenty Piotrkowskiej wciąż przywołują dźwięki prób i pierwszych koncertów.

Dla osób zainteresowanych warto zapamiętać najważniejsze miejsca i momenty:

  • próby w Łódzkim Domu Kultury;
  • regularne występy na Estradzie Łódzkiej od 1964 roku;
  • spotkania i próby w Siódemkach przy ul. Piotrkowskiej po 1967 roku.

Muzyczna historia Kowalewskiego to nie tylko data urodzin czy lista przebojów – to też obraz przemian łódzkich estrad i scen, z których wiele nadal funkcjonuje. Dla kogoś, kto chce odczuć tę spuściznę, wystarczy poszukać archiwalnych nagrań, lokalnych wspomnień i wydarzeń poświęconych scenie sprzed pół wieku – one pokazują, jak silnie Łódź była i jest wpisana w historię Trubadurów.

na podstawie: Urząd Miasta Łodzi.

Autor: krystian