ŁKS odwrócił wynik – druga połowa dała Rycerzom Wiosny trzy punkty

FOT. Urząd Miasta Łodzi
W Mielcu spotkanie zaczęło się nerwowo, ale po przerwie ŁKS Łódź pokazał, że ma charakter. Zespół Grzegorza Szoki przetrwał trudne chwile w pierwszej połowie, a później kontrolował przebieg gry i wrócił do Łodzi z kompletem punktów. Na boisku było widać zmiany w ustawieniu i sposób ataku, który ostatecznie przyniósł efekt.
- Pierwsza połowa pełna kontrowersji przed przerwą w Mielcu
- Zmiana rytmu i roszady – jak zadziałał plan trenera Szoki dla ŁKS Łódź
Pierwsza połowa pełna kontrowersji przed przerwą w Mielcu
Mecz otworzył się szybko i pechowo dla gości. W 13. minucie po faulu przed polem karnym na Kamilu Cybulskim piłka została dośrodkowana i po wyskoku najlepiej odnalazł się Israel Puerto, który umieścił ją w siatce. Sędzia sprawdzał sytuację pod kątem spalonego, ale sytuacja wynikła z przewinienia defensora ŁKS. Później łodzianie stworzyli kilka szans — między innymi próby Hinokio i Fabiana Piaseckiego — lecz brakowało precyzji.
Decyzja o rzucie karnym dla ŁKS została cofnięta po analizie VAR. Arbiter uznał, że zanim Gustaf Norlin padł w polu karnym, miał kontakt ręką z piłką, więc punkt dla gospodarzy pozostał bez zmian. Drużyny schodziły na przerwę przy wyniku, który dobrze nie wróżył przyjezdnym.
Zmiana rytmu i roszady – jak zadziałał plan trenera Szoki dla ŁKS Łódź
Po przerwie obraz meczu odwrócił się. Najpierw znakomitą interwencją popisał się bramkarz ŁKS – Aleksander Bobek — broniąc mocny, daleki strzał gospodarzy. Chwilę później asystę zaliczył Bastien Toma, który idealnie obsłużył Jaspera Loffelsenda, a ten wyrównał wynik. W 62. minucie odważna akcja gości została ukoronowana gola Artura Craciuna, który wyprowadził ŁKS na prowadzenie. Po tej bramce podopieczni Grzegorza Szoki kontrolowali tempo i nie pozwolili Stali na odpowiedź, dowożąc wynik do końcowego gwizdka.
W skrócie:
- Stal Mielec 1:2 ŁKS Łódź (13’ Puerto; 50’ Loffelsend, 62’ Craciun)
Skład ŁKS w tym meczu:
- Bobek – Pingot, Craciun, Rudol – Norlin, Terlecki, Wysokiński, Loffelsend (73’ Krykun) – Hinokio (86’ Lewandowski), Toma (74’ Ernst) – Piasecki (67’ Arasa)
Menedżer zdecydował się na korekty składu i taktyki — częściej szukano długich podań do Piaseckiego, co miało wymusić rywalizację fizyczną z obrońcami. Po zmianie stron plan przyniósł efekt w postaci dwóch goli i stabilizacji gry w defensywie.
Sytuacja po meczu pokazuje pewne trendy: zespół z Łodzi coraz lepiej reaguje po przerwie i umiejętnie wykorzystuje korekty taktyczne trenera. To ważna wskazówka przed kolejnymi spotkaniami – przy poprawie skuteczności w pierwszych 45 minutach ŁKS może zacząć zdobywać punkty jeszcze pewniej.
na podstawie: Urząd Miasta Łodzi.
Autor: krystian

