Widzew zatrzymał Cracovię – bezbramkowy remis po rozciągniętej końcówce

FOT. Urząd Miasta Łodzi
Na stadionie w Łodzi kibice oglądali mecz bez bramek, w którym obie drużyny miały swoje momenty. Cracovia zaczęła od silnego pressingu, potem inicjatywę przejmował Widzew – ale brakowało skutecznego wykończenia. Emocje skumulowały się w końcowych minutach, które przez przerwy i zmiany długo się dłużyły.
- Wczesna przewaga Cracovii i odpowiedź gospodarzy
- Końcówka rozciągnięta – szanse, przerwy i odpowiedź Widzewa
Wczesna przewaga Cracovii i odpowiedź gospodarzy
Początek spotkania należał do gości – piłkarze Luki Elsnera od razu podkręcili tempo i stwarzali zagrożenie pod polem karnym Widzewa. Z czasem łodzianie wyszli z into letargu i zaczęli odpowiadać kolejnymi akcjami. Próby strzałów podejmowali m.in. Andi Zeqiri i Emil Kornvig, jednak w obrębie szesnastki trudno było znaleźć wolne miejsce dzięki uważnej grze obrońców – w tekście wyróżniono nazwiska Oskara Wójcika i Gustava Henrikssona. Jedna z akcji Cracovii zakończyła się golem, ale sędzia anulował trafienie sygnalizując spalonego. Po pierwszej połowie było 0:0.
Końcówka rozciągnięta – szanse, przerwy i odpowiedź Widzewa
Druga połowa zaczęła się podobnie jak pierwsza, lecz z każdą minutą Widzew częściej zagrażał bramce rywala. Pojawiły się groźne uderzenia Zeqiriego i Shehu, a także odpowiedź z dystansu Carlosa Isaaca. Mecz był przerywany kilkakrotnie, a ostatnie minuty – wydłużone przez doliczenia – przyniosły najwięcej napięcia, lecz żadna z drużyn nie znalazła sposobu na pokonanie bramkarza przeciwnika. Spotkanie zakończyło się remisem 0:0.
Wynik: Widzew Łódź 0:0 Cracovia
Skład Widzewa w zapisie meczu:
- Drągowski – Cheng, Wiśniewski, Andreu, Krajewski (90+1’ Isaac) – Bukarki, Lerager, Shehu, Fornalczyk (90+1’ Pawłowski) – Kornvig – Zeqiri (85’ Zeqiri)
Dla kibica to mieszane odczucia – z jednej strony drużyna zanotowała kolejny mecz bez straty bramki, z drugiej brak goli znacząco ogranicza korzyści w tabeli. Widzew zachował konsekwencję w grze wysokim pressingiem i pokazał determinację, ale brakowało zimnej krwi w polu karnym, by zamienić przewagę na punkty. Na plus warto zapisać pracę zespołową w defensywie; nad skutecznością w ataku trzeba popracować, jeśli zespół myśli o przesuwaniu się w górę ligowej tabeli.
na podstawie: Urząd Miasta Łodzi.
Autor: krystian

