[PIŁKA NOŻNA] Widzew Łódź – Cracovia 0:0 – Remis i rozczarowanie na Stadionie Widzewa w PKO BP Ekstraklasie
![[PIŁKA NOŻNA] Widzew Łódź – Cracovia 0:0 – Remis i rozczarowanie na Stadionie Widzewa w PKO BP Ekstraklasie](/images/mecz/widzew-lodz-cracovia-20022026-00.webp)
W mroźny piątkowy wieczór na Stadionie Widzewa Lodz padł bezbramkowy remis – 0:0. Spotkanie, które miało być szansą na przełamanie słabszej serii gospodarzy, zamknęło się w ramy siermiężnego, miejscami nużącego futbolu, po którym kibice z Łodzi wyszli wyraźnie sfrustrowani.
Spotkanie od pierwszego gwizdka miało twardy charakter. Igor Jovicević ustawił Widzew w klasycznym 4–4–2, przeciwnik pod wodzą Luki Elsnera odpowiedział 4–4–1–1 i to ustawienie – z zaciętą grą w środku pola – zdominowało obraz gry. Cracovia kontrolowała więcej piłek (59% posiadania), rozgrywając wiele akcji bez wyraźnego zagrożenia, natomiast gospodarze próbowali odpowiedzi skrzydłami i stałymi fragmentami gry. W liczbach to wyglądało tak: 3 celne strzały Widzewa do 1 Cracovii, 9 rzutów rożnych dla gospodarzy i 20 fauli po stronie łodzian – mecz nie należał do przyjemnych dla oka.
Mało polotu w ataku, sporo walki w środku pola
Sytuacje bramkowe były nieliczne i zazwyczaj pływały w chaosie. Widzew miał swoje momenty przy kombinacjach w polu karnym, ale zabrakło decydującego podania i precyzji przy wykończeniu. Cracovia dobrze rozstawiała krycie i najczęściej rozbijała ataki gospodarzy. Pierwsza połowa minęła bez goli i bez wyraźnego dominatora — obu zespołom brakowało błysku, który mógłby rozstrzygnąć spotkanie.
Mecz był też zdecydowanie fizyczny i pełen przerywań. Sędzia Daniel Stefanski pokazał łącznie dziewięć żółtych kartek — od wczesnego upomnienia Boška Šutalo, przez przewinienia Mariusza Fornalczyka, aż po końcowe napomnienia Steliosa Andreou i Juljana Shehu. To podkreślało, że była to raczej walka o każdą piłkę niż finezyjne widowisko.
Przerwa, wznowienie i jednolity brak konkretu
Po przerwie tempo nie wzrosło na tyle, by zmienić obraz gry. Mecz został na chwilę przerwany i po wznowieniu czas liczył się od 67. minuty, co dodatkowo potęgowało pewną dezorientację na murawie. Cracovia dokonała w przerwie i w dalszej części kilka zmian — Kameri, Dominguez, Zahiroleslam wchodzili, by odświeżyć ofensywę gości. Widzew odpowiedział dopiero w końcówce: zmiany w 85. i 90. minucie miały tchnąć życie, ale jedynym zauważalnym atakiem po wznowieniu była niegroźna próba Marcela Krajewskiego na pięć minut przed końcem regulaminowego czasu.
Łodzianie mieli przewagę w stałych fragmentach i rożnych, jednak żaden z nich nie okazał się śmiertelny. Cracovia natomiast, pomimo większego posiadania, potrafiła zneutralizować większość zagrożeń i wywieźć punkt, umacniając się w tabeli. Po tej kolejce Widzew pozostaje na 15. miejscu z 23 punktami, podczas gdy Cracovia zajmuje 5. lokatę z 32 punktami.
Kibice opuszczali stadion z poczuciem zmarnowanej okazji — gospodarze, grając u siebie, nie potrafili przełożyć okazji i determinacji na bramkę, a prezentowany poziom spotkania nie był najlepszą wizytówką Ekstraklasy.
Co dalej? Dla Widzewa szybkie sprawdzenie formy: za osiem dni wyjazd do Szczecina na mecz z Pogonią (Ekstraklasa – 23. kolejka), potem pucharowy wyjazd do Katowic i spotkanie z Lechem Poznań w kolejce 24. Cracovia natomiast za kilka dni zagra u siebie z Piastem Gliwice, a potem wybiera się do Warszawy na mecz z Legią. Dla łódzkich kibiców najważniejsze, by zespół znalazł sposób na przełamanie tej niemocy przed kolejnymi trudnymi meczami.
| Widzew Łódź | Statystyka | Cracovia |
|---|---|---|
| 0 | Gole | 0 |
| 41% | Posiadanie | 59% |
| 3 | Strzały celne | 1 |
| 2 | Strzały niecelne | 6 |
| 12 | Strzały łącznie | 11 |
| 7 | Strzały zablokowane | 4 |
| 5 | Strzały w polu karnym | 7 |
| 7 | Strzały spoza pola | 4 |
| 9 | Rzuty rożne | 3 |
| 20 | Faule | 13 |
| 1 | Spalone | 2 |
| 5 | Żółte kartki | 4 |
| 1 | Interwencje bramkarza | 3 |
| 299 | Liczba podań | 452 |
| 213 | Podania celne | 348 |
| 71% | Skuteczność podań | 77% |
Autor: redakcja sportowa informacjelodzkie.pl

