[PIŁKA RĘCZNA] Jurand Ciechanów – Grot Blachy Pruszyński Anilana 29:30 – Liga Centralna, 17. kolejka

2 min czytania
[PIŁKA RĘCZNA] Jurand Ciechanów – Grot Blachy Pruszyński Anilana 29:30 – Liga Centralna, 17. kolejka

Jurand Ciechanów – Grot Blachy Pruszyński Anilana 29:30. W sobotni wieczór, 21 lutego 2026 roku o 18:00, byliśmy gośćmi na spotkaniu 17. kolejki Ligi Centralnej, które dostarczyło sporo szczypiorniackich emocji do samego końca.

Mecz od pierwszych minut miał wyrównany przebieg. Obie ekipy wchodziły w to starcie z pewnymi zawirowaniami formy – Jurand z bilansem LWWLL, Grot WLLLW – co wprowadzało dodatkową nutę niepewności. Gospodarze, plasujący się obecnie na 6. miejscu w tabeli z 30 punktami, starali się przejąć inicjatywę u siebie, podczas gdy przyjezdni z 10. lokatą i 21 punktami szukali punktów, które mogłyby im pomóc w awansie w górę klasyfikacji.

Pierwsza połowa to taktyczna szachownica – szybsze ataki przeplatały się z fazami gry upowolnioną, z naciskiem na solidną obronę. Kilka wymian podań przy linii 9 metrów, próby rozciągania obrony skrzydłami i walka o pozycję kołowego decydowały o tempie gry. Bramkarze mieli swoje momenty, a efektownych interwencji nie brakowało, co utrzymywało wynik blisko siebie do przerwy.

Tempo po przerwie i wymiana ciosów

Po zmianie stron tempo meczu wyraźnie wzrosło. Obie drużyny odważniej szukały kontry i szybkich rozwiązań akcji 1 na 1. Jurand kilkukrotnie próbował odskoczyć na kilkubramkowe prowadzenie, ale Grot konsekwentnie niwelował straty, odpowiadając seryjnie zdobyczami z kontrataków i rzutów z drugiej linii. W środku boiska toczyła się twarda walka o przejęcia piłki i inicjatywę, a trenerzy często zmieniali warianty ataku, szukając przewagi taktycznej.

Mimo że brakowało nam w relacji oficjalnych danych o konkretnych strzelcach, obraz starcia był jasny – mecz nie zważał na kalkulacje tabeli, obie drużyny walczyły „o swoje”, co widać było po intensywności gry i szybkości reakcji w końcowych fragmentach.

Decydująca końcówka i znaczenie wyniku

Ostatecznie minimalna przewaga zadecydowała o triumfie gości – 29:30. Taki wynik odzwierciedlał całe spotkanie: zacięte, pełne zwrotów akcji i nieustannie zmieniających się ról. Dla Juranda porażka u siebie boli, bo drużyna z 30 punktami ma w tabeli solidną pozycję, którą będzie chciała potwierdzić w kolejnych meczach. Dla Grot Blachy Pruszyński Anilana trzy punkty oznaczają cenny oddech i szansę na przesunięcie się w górę – szczególnie przy obecnym rozdrobieniu tabeli, gdzie każdy punkt ma wagę.

Jako goście relacjonujący spotkanie odczuliśmy, że trybuny żyły wydarzeniem do samego końca, a zawodnicy obu stron zostawili na parkiecie mnóstwo serca. Ten jednogolowy triumf pokazuje, jak wyrównana i nieprzewidywalna potrafi być Liga Centralna – i że nawet w ostatnich minutach wszystko może się zdarzyć.

Dla kibiców z regionu Łodzi i okolic to wieczór pełen emocji; drużyny wrócą na ligowe boiska z jasnymi zadaniami przed kolejnymi kolejkami.

Jurand CiechanówStatystykaGrot Blachy Pruszyński Anilana
29Bramki30
14:17I połowa14:17
6Pozycja10
30Punkty21
LWWLLFormaWLLLW

Autor: redakcja sportowa informacjelodzkie.pl