ŁKS Coolpack Łódź przerywa falowanie – pewne zwycięstwo w Opolu po popisie Ponitki

2 min czytania
ŁKS Coolpack Łódź przerywa falowanie – pewne zwycięstwo w Opolu po popisie Ponitki

FOT. Urząd Miasta Łodzi

Pod halą w Opolu zrobiło się gorąco, choć mecz zaczął się jak typowa batalia o każdy centymetr parkietu. Kibice z Łodzi mogli odetchnąć — zespół zebrał się w drugiej połowie i dowiózł prowadzenie do końca. Występ w Opolu dał kilka odpowiedzi o formie drużyny przed kolejnym trudnym spotkaniem.

  • Spotkanie z Politechniką Opolską zmieniło się po przerwie
  • W Łodzi zaczną planować poważniejsze testy po meczu z Astorią

Spotkanie z Politechniką Opolską zmieniło się po przerwie

Pierwsze minuty pokazały, że łatwo nie będzie — po pierwszej kwarcie to gospodarze schodzili z niewielką przewagą. W drugiej części pojawiła się wymiana ciosów; tempo i skuteczność obu ekip dały remis po 20 minutach gry. Dopiero w trzeciej i czwartej kwarcie drużyna prowadzona przez Tane Spaseva przejęła inicjatywę i konsekwentnie budowała przewagę, której już nie oddała.

  • Wynik końcowy: Politechnika Opolska 94:104 ŁKS Coolpack Łódź
  • Kwarty: (26:22, 30:34, 21:25, 17:23)

W Łodzi zaczną planować poważniejsze testy po meczu z Astorią

Wyróżniającym się zawodnikiem był Marcel Ponitka, autor 26 punktów, ale wsparcie przyszło też od kolegów: Aleksander Lewandowski zdobył 22, Jaquan Carlos dołożył 17, a Chauncey Collins dorzucił 14. Takie rozłożenie zdobycz daje nadzieję, że ŁKS potrafi wygrywać także bez jednej dominującej postaci.

Najważniejsze fakty do zapamiętania:

  • Główni strzelcy:
    • Marcel Ponitka26 pkt
    • Aleksander Lewandowski22 pkt
    • Jaquan Carlos17 pkt
    • Chauncey Collins14 pkt
  • Następne zadanie: mecz z Astoria Bydgoszcz, jednym z faworytów do awansu.

Z perspektywy klubu to spotkanie ma znaczenie wykraczające poza jedną wygraną – stabilizacja gry w końcówkach i równomierny wkład kilku zawodników to elementy, które mogą zadecydować o przebiegu dalszej części sezonu. Obrona nadal wymaga uwagi, ale ofensywa pokazała, że potrafi przejąć ciężar meczu. Dla kibiców to sygnał, że w kolejnych tygodniach warto pojawić się na trybunach lub śledzić relacje, bo ŁKS może wrócić do gry o wyższe cele.

na podstawie: Urząd Miasta Łodzi.

Autor: krystian