Budowa pierwszego murowanego kościoła w Łodzi - historia parafii św. Krzyża

FOT. Urząd Miasta Łodzi
24 stycznia 1885 roku zapadła decyzja, która zmieniła religijną mapę szybko rosnącej Łodzi. W samym centrum miasta, na skrzyżowaniu dzisiejszych ulic, wzniósł się neoromański kościół, którego powstawanie trwało dekadami i miało za sobą wsparcie lokalnych potentatów przemysłowych. Tam, gdzie dziś ciągną się tłumy spacerowiczów, kiedyś toczyła się walka o prawo do budowy murowanej świątyni.
- Gwałtowny rozwój miasta i potrzeba nowej świątyni w Łodzi
- Parafia św. Krzyża - jak powstawał neoromański kościół i kto go wspierał
Gwałtowny rozwój miasta i potrzeba nowej świątyni w Łodzi
Rosnąca liczba mieszkańców połowy XIX wieku sprawiała, że jedna drewniana parafia przestała wystarczać. W odpowiedzi na ten deficyt, metropolita warszawski wydał dekret tworzący nową jednostkę duszpasterską, a prace budowlane przy pierwszym murowanym kościele w mieście ruszyły już w lipcu 1860. Inwestycja prowadzona była pomimo niechęci carskich władz, które utrudniały rozwój katolickich struktur. Budynek miał plan krzyża i trzy nawy — projekt przygotował Franciszek Tournelle.
W trakcie wieloletnich prac sakralna przestrzeń przyjmowała funkcje zarówno kultowe, jak i pamięciowe. Już w 1875 roku kościół został poświęcony, choć prace wykończeniowe trwały dalej; ostatecznie budowę ukończono w 1888. Dziś świątynia stoi przy Sienkiewicza 38, jako jeden z rozpoznawalnych punktów śródmieścia.
Parafia św. Krzyża - jak powstawał neoromański kościół i kto go wspierał
Świątynia, początkowo planowana pod wezwaniem św. Jakuba, ostatecznie otrzymała wezwanie Podwyższenia Świętego Krzyża. Na frontonie góruje wieża z trzema dzwonami i sygnaturką; w wnętrzu znajduje się 6 ołtarzy. Najokazalszy z nich ufundował Karol Scheibler, a jeden z bocznych — jego zięć Edward Herbst. Te darowizny pokazują, jak duży wpływ na kształt religijnej tkanki miasta miały rodziny związane z przemysłem włókienniczym.
Obok klasycznych elementów sakralnych budynek zyskał też funkcje pamięciowe: po północnej stronie ustawiono pomnik ofiar stanu wojennego, a wmurowana tablica upamiętnia poległych stoczniowców. Te dodatki przypominają, że kościół bywa miejscem lokalnej historii i zbiorowej pamięci.
Mieszkańcy i osoby prowadzące trasy turystyczne w mieście traktują świątynię jako punkt odniesienia — nie tylko ze względu na architekturę, ale i centralne położenie przy dwóch ważnych ulicach. Znajomość tej historii wyjaśnia, skąd wzięły się finansowe i społeczne powiązania między kościołem a łódzkimi fabrykantami oraz dlaczego budowa trwała tak długo: ingerencje administracyjne, ogrom prac wykończeniowych i potrzeba funduszy wydłużały proces, ale efekt stał się częścią miejskiego krajobrazu.
na podstawie: Urząd Miasta Łodzi.
Autor: krystian

