Marta Zdanowska przywraca głos Łodzianek - Łódzki Szlak Kobiet opowiada miasto na nowo

FOT. Urząd Miasta Łodzi
W sercu Łodzi kobiece historie wychodzą z cienia. Marta Zdanowska łączy pracę w instytucjach kultury z tworzeniem tras, które pokazują miasto od strony, o której rzadko się mówi. Na spacerach pojawiają się wspomnienia rodzinne, zapomniane biografie i miejsca codziennego życia, które razem tkają inną opowieść o przemysłowej metropolii.
- Z książkami i nagrodami - praca w Domu Literatury w Łodzi kształtuje podejście do historii
- Łódzki Szlak Kobiet - jak opowieści o kobietach zmieniają znane ulice
- Spotkania, pamięć i praktyczne korzyści dla mieszkańców
Z książkami i nagrodami - praca w Domu Literatury w Łodzi kształtuje podejście do historii
Marta Zdanowska zawodowo związana jest z Domem Literatury w Łodzi - to tam organizuje dyskusyjny klub książki, spotkania i warsztaty, które stały się także polem do kreowania narracji o mieście. Pełni funkcję sekretarza dwóch wyróżnień literackich: Nagrody Literackiej im. Juliana Tuwima oraz Nagrody Translatorskiej im. Ireny Tuwim, co dodatkowo łączy ją z lokalnym światem kultury i pamięci.
“Pracuję w Domu Literatury w Łodzi.”
— Marta Zdanowska
Jej sposób pracy łączy dokumentalne poszukiwanie faktów z opowieściami ludzi — to podejście słychać zarówno podczas spotkań, jak i na trasach szlaku. Działalność Zdanowskiej pokazuje, że kultura i edukacja to nie tylko instytucje, lecz także sposób odsłaniania miejskich historii.
Łódzki Szlak Kobiet - jak opowieści o kobietach zmieniają znane ulice
Inicjatywa znana jako Łódzki Szlak Kobiet wyrasta z potrzeby opowiedzenia miasta inaczej. Fundacja, której działania trwają już 8 lat, skupia się na przywracaniu pamięci o Łodziankach, których życiorysy często były pomijane w oficjalnych narracjach. Marta tłumaczy, że nie chodzi o dzielenie płci, ale o uznanie wkładu kobiet w rozwój miasta.
“Nie chodzi tutaj o dzielenie kobiet i mężczyzn, ale o docenienie tego, co kobiety wniosły do historii Łodzi i Polski.”
— Marta Zdanowska
Na trasach przewodniczki i uczestnicy zestawiają archiwalia z opowieściami rodzinnymi, pokazując miejsca dotąd mijane obojętnie: dawne izby porodowe, domy położnych, miejsca leczenia, warsztaty oraz środowiska edukacyjne i kulturalne. W ten sposób znane nazwy ulic i placów zaczynają nosić inne znaczenia — przykładowo historyczny paradoks, że jest w mieście Aleja Włókniarzy, choć to przede wszystkim kobiety budowały przemysł włókienniczy.
Spotkania, pamięć i praktyczne korzyści dla mieszkańców
Spacery Szlakiem opierają się na żywej wymianie — uczestnicy dokładają swoje wspomnienia, fotografie i rodzinne anegdoty. Dzięki temu miasto mówi wieloma głosami, a historia przestaje być suchym zapisem.
W praktyce uczestnicy mogą spodziewać się:
- opowieści łączących źródła archiwalne z pamięcią rodzinną;
- przywołania sylwetek, których brakuje w szkolnych podręcznikach;
- miejsc związanych z opieką zdrowotną i rodzeniem, o których nierzadko nie ma informacji w oficjalnych przewodnikach.
Praca Zdanowskiej ma też wymiar osobisty. Historia jej rodziny splata się z dziejami miasta — babcia była włókniarką w fabryce Biedermanna i doświadczyła przymusowej pracy podczas wojny. Takie wątki przypominają, że lokalna pamięć bywa równocześnie historią narodową.
Dla osób zainteresowanych historią miasta i badaniami genealogicznymi takie spacery to szansa na odnalezienie kontekstów i tropów do dalszych poszukiwań. Animatorzy kultury, nauczyciele i pasjonaci historii znajdą tu materiał do zajęć i lokalnych projektów edukacyjnych — zwłaszcza tam, gdzie oficjalne zapisy milczą.
W opowieściach przywracanych przez Łódzki Szlak Kobiet pojawiają się nie tylko znane nazwiska jak Maryla Biedermann czy Maria Przedborska, lecz także setki anonimowych bohaterek, których codzienność tworzyła tkankę miasta. Dzięki pracy takich osób jak Marta Zdanowska Łódź nabiera dodatkowych barw - tych z pamięci i z murów, które wciąż mają wiele do opowiedzenia.
na podstawie: Urząd Miasta Łodzi.
Autor: krystian

