[PIŁKA NOŻNA] Widzew Łódź – Pogoń Szczecin 3:0. Przełamanie w PKO BP Ekstraklasie przed wyjazdem do Rakowa

[PIŁKA NOŻNA] Widzew Łódź – Pogoń Szczecin 3:0. Przełamanie w PKO BP Ekstraklasie przed wyjazdem do Rakowa

Wyjazd do Rakowa Częstochowa łodzianie mogą teraz przygotowywać w znacznie lepszych nastrojach. Widzew Łódź wygrał u siebie z Pogonią Szczecin 3:0 w 14. kolejce PKO BP Ekstraklasy, kończąc długie oczekiwanie na ligowe zwycięstwo. Przed zaplanowanym na 22 listopada kolejnym spotkaniem zespół Mateusza Stolarskiego dostał coś więcej niż punkty – konkretny dowód, że potrafi skutecznie zagrać przeciwko drużynie z czołówki.

Dla kibiców w Łodzi ten sobotni wieczór miał szczególny smak. Na domową wygraną w Ekstraklasie Widzew czekał aż 168 dni, a poprzedni ligowy triumf odniósł 9 sierpnia. Stolarski doczekał się przełamania po sześciu meczach bez zwycięstwa. Najbliższy terminarz nie daje przy tym zbyt wiele miejsca na rozpamiętywanie sukcesu: po Rakowie przyjdzie domowe spotkanie z Zagłębiem Lubin, a następnie wyjazd do Cracovii.

Skala wyniku robi wrażenie również ze względu na ligowe położenie obu drużyn. Gospodarze przystępowali do meczu z 15. miejsca i dorobkiem 11 punktów, szczecinianie byli czwarci, mając 24 punkty. Ostatnich pięć występów łodzian przyniosło trzy remisy i dwie porażki. Tym razem zamiast kolejnego niedosytu był komplet punktów, trzy gole i czyste konto.

Świderski otworzył wynik, obrońcy dołożyli dwa gole

Spotkanie na Stadionie Widzewa Łódź rozpoczęło się w sobotę 7 listopada o 19:15, a prowadził je Piotr Lasyk. Stolarski wybrał ustawienie 4–3–3, natomiast Óscar García zestawił Pogoń w systemie 4–4–2. Na pierwszą bramkę trzeba było poczekać do 33. minuty. Wtedy Karol Świderski wykorzystał podanie Giannisa Papanikolaou i dał gospodarzom prowadzenie 1:0. Taki wynik utrzymał się do końca pierwszej połowy.

W przerwie obaj trenerzy dokonali po jednej zmianie. W Widzewie Lindon Selahi zastąpił Papanikolaou, a w zespole gości Rajmund Molnár zmienił Jana Biegańskiego. Kolejny konkret ponownie należał jednak do łodzian. W 63. minucie Ricardo Visus trafił w poprzeczkę, a Steve Kapuadi dopadł do piłki i skuteczną dobitką podwyższył na 2:0.

Minutę później Ioan Vermeșan zastąpił Sebastiana Bergiera, a Stipe Biuk zmienił Dariana Malesa. W 68. minucie żółtą kartkę otrzymał Patryk Dziczek. García posłał jeszcze do gry Husseina Alego za Kellyna Acostę, ale to następna korekta Stolarskiego przyniosła bramkowy efekt. Przemysław Wiśniewski wszedł za Visusa w 76. minucie, a już cztery minuty później wykorzystał podanie Jusufa Gazibegovicia. Było 3:0 i ten rezultat nie uległ już zmianie.

Sama przewaga w posiadaniu piłki nie wystarczyła szczecinianom do odpowiedzi. Goście mieli ją przez 56 procent czasu, lecz oddali tylko jeden celny strzał przy pięciu gospodarzy. Pogoń wykonała też więcej rzutów rożnych, pięć wobec czterech. W najistotniejszych sytuacjach skuteczniejszy był jednak Widzew. Zespół z Łodzi popełnił 13 fauli, rywale 17.

Codziennie nowe informacje z Łodzi publikujemy na informacjelodzkie.pl. Planujesz wolny czas? Aktualne wydarzenia i imprezy znajdziesz zawsze na informacjelodzkie.pl/wydarzenie.

Do Częstochowy z przełamaniem, ale bez miejsca na samozadowolenie

Wynik jest tym cenniejszy, że najnowsza historia tej rywalizacji przemawiała za Pogonią. Z pięciu poprzednich spotkań szczecinianie wygrali cztery, a Widzew jedno. Jeszcze 28 lutego 2026 roku łodzianie przegrali w Szczecinie 0:1. Teraz u siebie odpowiedzieli znacznie wyższym zwycięstwem.

Pogoń przyjechała z ambicjami wykraczającymi poza pojedynczy udany występ. Jeszcze 22 października García, który latem zastąpił Thomasa Thomasberga, przypominał o 21 punktach zdobytych pod jego wodzą w dziesięciu meczach. Mówił też o stopniowym budowaniu zespołu mającego w przyszłości walczyć o trofea. Łódzki rezultat pokazał jednak, jak daleko takie plany mogą być od realiów konkretnego wieczoru.

Szczecinianie muszą teraz szukać odpowiedzi przed domowym meczem ze Śląskiem Wrocław 20 listopada. Widzew ma dwa dni więcej do następnego występu. Samo 3:0 nie rozwiązuje wszystkich problemów drużyny zajmującej miejsce w dolnej części tabeli, ale zmienia punkt wyjścia przed podróżą do Częstochowy. Po tygodniach remisów i porażek łódzcy kibice wreszcie dostali wieczór, do którego można wracać z satysfakcją.

Widzew ŁódźStatystykaPogoń Szczecin
3Gole0
44%Posiadanie56%
5Strzały celne1
10Strzały niecelne6
18Strzały łącznie12
3Strzały zablokowane5
16Strzały w polu karnym7
2Strzały spoza pola5
4Rzuty rożne5
13Faule17
2Spalone3
0Żółte kartki1
0Czerwone kartki0
1Interwencje bramkarza2
332Liczba podań452
247Podania celne358
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły