[PIŁKA RĘCZNA] Grot Blachy Pruszyński Anilana – SPR PABIKS Pabianice 41:30 w I Lidze Mężczyzn (Grupa C). Łodzianie nie zwalniają

[PIŁKA RĘCZNA] Grot Blachy Pruszyński Anilana – SPR PABIKS Pabianice 41:30 w I Lidze Mężczyzn (Grupa C). Łodzianie nie zwalniają

Jedenaście bramek różnicy i aż 41 trafień gospodarzy – łódzcy kibice dostali w piątek sporo powodów do zadowolenia. W 7. kolejce I Ligi Mężczyzn (Grupa C) Grot Blachy Pruszyński Anilana wygrała u siebie z SPR PABIKS Pabianice 41:30. Łodzianie prowadzili już w połowie spotkania, ale wtedy mieli pięć bramek przewagi. Ostateczny rozmiar zwycięstwa zbudowali także w drugiej części meczu.

Pięć bramek zapasu, a potem jeszcze większa różnica

Anilana zdobyła w pierwszej połowie 22 bramki, tracąc 17. Dla gospodarzy był to solidny punkt wyjścia: mieli przewagę, lecz przy takiej liczbie trafień po obu stronach nie mogli uznać meczu za zamknięty. Pabianiczanie pozostawali w grze, a łodzianie musieli dalej pracować na wynik.

W drugiej połowie gospodarze znów byli skuteczniejsi. Wygrali tę część 19:13, powiększając różnicę z pięciu do jedenastu bramek. Wynik 41:30 pokazuje więc nie tylko siłę łódzkiego ataku, lecz także to, że Anilana nie poprzestała na przewadze wypracowanej wcześniej. Z perspektywy miejscowych kibiców to chyba najprzyjemniejszy szczegół tego spotkania: prowadzenie nie stopniało, a końcowy rezultat okazał się wyraźniejszy niż ten w połowie gry.

Trzydzieści straconych bramek nie pozwala mówić o meczu opartym wyłącznie na obronie. O zwycięstwie gospodarzy przesądziła przede wszystkim różnica w dorobku bramkowym: łodzianie rzucili o 11 goli więcej. Także po pierwszej połowie byli z przodu, a kolejne 30 minut przyniosło im następne sześć bramek przewagi. Bez potrzeby szukania jednego momentu zwrotnego widać, jak układał się ten wynik.

Najświeższe wiadomości z Łodzi czekają na stronie głównej informacjelodzkie.pl, a koncerty, spotkania i imprezy na najbliższe dni – w kalendarzu wydarzeń.

Anilana utrzymuje miejsce w czołówce

Dla łódzkiego zespołu to zwycięstwo ma znaczenie również poza samym piątkowym spotkaniem. Anilana zajmuje drugie miejsce w tabeli z 15 punktami, a jej bilans sezonu wynosi sześć zwycięstw i żadnej porażki. Dorobek bramkowy łodzian to 229 trafień zdobytych i 188 straconych. Wynik z Pabianicami dobrze wpisuje się zatem w dotychczasowy obraz rozgrywek: gospodarze ponownie znaleźli sposób, by zdobywać dużo bramek.

Jeszcze 20 września łódzka drużyna, prowadzona wówczas przez Tomasza Wawrzyniaka, cieszyła się z drugiego zwycięstwa w sezonie. Pokonała wtedy beniaminka Hagarda Strzałkowo 44:29. Teraz licznik wygranych wskazuje już sześć, choć piątkowy rywal postawił przed Anilaną inne zadanie niż tamten wrześniowy przeciwnik. Zamiast porównywać oba spotkania bramka po bramce, warto zauważyć wspólny mianownik: łodzianie potrafili przekroczyć granicę 40 trafień.

PABIKS zajmuje siódme miejsce i ma osiem punktów. Jego bilans to trzy zwycięstwa i trzy porażki, przy stosunku bramek 180:192. Pabianiczanie rozpoczęli sezon od wygranej z AZS UW Ochota, odniesionej po rzutach karnych. Kilka dni później, 20 września, przegrali z KSSPR Końskie 23:29. Piątkowy rezultat w Łodzi dopisuje do ich sezonowego obrazu kolejny mecz, w którym stracili więcej bramek, niż zdobyli.

Dla gospodarzy najważniejszy pozostaje jednak własny dorobek. Sześć zwycięstw, zero porażek i drugie miejsce to mocne liczby po siedmiu kolejkach. W meczu z PABIKS łodzianie dołożyli do nich 41 bramek i zwycięstwo, którego rozmiary rosły w obu połowach. Kibice Anilany mają prawo być zadowoleni: ich drużyna nie tylko wygrała u siebie, ale zrobiła to z wyraźną przewagą.

Grot Blachy Pruszyński AnilanaStatystykaSPR PABIKS Pabianice
41Bramki30
22I połowa17
19II połowa13
2Pozycja7
15Punkty8
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły