Widzew ma rachunki do wyrównania. Korona znów stanie na drodze łodzian

Widzew ma rachunki do wyrównania. Korona znów stanie na drodze łodzian

Dwa tygodnie po ligowej porażce Widzew Łódź ponownie zmierzy się z Koroną Kielce, tym razem w Pucharze Polski. Stawką będzie awans na długą drogę prowadzącą do finału na Stadionie Narodowym. Dla łodzian to nie tylko kolejny mecz, ale także szansa na przerwanie serii niekorzystnych wyników z tym rywalem.

  • Korona wygrała sześć ostatnich spotkań z Widzewem
  • Droga do finału wymaga sześciu zwycięstw

Korona wygrała sześć ostatnich spotkań z Widzewem

Oba zespoły znają się bardzo dobrze. Ich poprzednie spotkanie odbyło się zaledwie dwa tygodnie wcześniej i zakończyło się zwycięstwem Korony. Kielczanie pokonali Widzew po raz szósty z rzędu, dlatego pucharowa konfrontacja ma dla łodzian dodatkowy ciężar.

Gospodarze przystąpią do niej także po meczu z mistrzem Polski. Widzew przegrywał 0:2, ale zdołał doprowadzić do remisu i przez długi czas utrzymywał korzystny dla siebie wynik. Dopiero w doliczonym czasie gry błąd Bartłomieja Drągowskiego pozbawił zespół punktu.

To spotkanie pokazało jednak, że łodzianie potrafią odwrócić trudną sytuację. W Pucharze Polski będą musieli zrobić to ponownie, jeśli chcą pozostać w walce o trofeum. Ewentualne zwycięstwo nad Koroną miałoby więc podwójne znaczenie – dawałoby awans i pozwalało częściowo zrewanżować się za ligowe porażki.

Mecz odbędzie się 2 września o godz. 20:30. W sprzedaży wciąż znajduje się sporo biletów. Przy spotkaniach Widzewa nie jest to częsta sytuacja, dlatego osoby planujące udział w meczu mogą jeszcze znaleźć wejściówki bez konieczności czekania na dodatkową pulę.

Droga do finału wymaga sześciu zwycięstw

Widzew tylko raz sięgnął po Puchar Polski. Od sezonu 2002/03 piłkarze z al. Piłsudskiego nie awansowali do półfinału tych rozgrywek. Wówczas zakończyli pucharową rywalizację właśnie na tym etapie.

Tegoroczna edycja daje szansę na przełamanie tej serii, ale droga do finału na Stadionie Narodowym jest długa. Widzew musi wygrać sześć spotkań. Pierwszym krokiem może być wyeliminowanie rywala, który w ostatnich latach regularnie sprawiał łodzianom problemy.

W Pucharze Polski wystąpi również druga drużyna Widzewa. Zespół prowadzony przez Pawła Ścieburę na co dzień gra w trzeciej lidze, a miejsce w rozgrywkach wywalczył dzięki zwycięstwu w wojewódzkim Pucharze Polski. W kolejnej fazie czeka go wymagające zadanie – mecz z pierwszoligową Polonią Bytom zaplanowano na 15 września.

na podstawie: Urząd Miasta Łodzi.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji