Czerwona kartka odwróciła losy meczu. Grot SMS Łódź nadal czeka na wygraną

Czerwona kartka odwróciła losy meczu. Grot SMS Łódź nadal czeka na wygraną

Przy ul. Milionowej przez długi czas wszystko było jeszcze otwarte, ale końcówka spotkania przyniosła łodziankom bolesny zwrot. Grot SMS Łódź prowadził z AP Orlenem Gdańsk, lecz stracił dwie bramki w ciągu kilku minut. O wyniku zdecydowała także czerwona kartka dla Sophii Kroupy.

  • Ulewa utrudniła początek spotkania przy Milionowej
  • Prowadzenie Urakovej nie wystarczyło do zwycięstwa

Ulewa utrudniła początek spotkania przy Milionowej

Od pierwszych minut intensywny deszcz mocno ograniczał możliwości obu drużyn. W tych warunkach szybciej odnalazły się piłkarki z Gdańska, które częściej dochodziły do groźnych sytuacji i próbowały narzucić własne tempo.

Przyjezdne skierowały nawet piłkę do bramki, ale trafienie Klaudii Fabovej nie zostało uznane. Sędziowie odgwizdali spalonego. Grot SMS długo nie potrafił odpowiedzieć równie konkretną akcją. Pierwsza dogodniejsza okazja łodzianek pojawiła się dopiero pod koniec pierwszej połowy, jednak nie zmusiła bramkarki AP Orlenu do poważnej interwencji.

Po przerwie opady osłabły, a spotkanie stało się bardziej wyrównane. Oba zespoły miały swoje szanse, dlatego długo nie było wiadomo, po czyjej stronie znajdzie się przewaga. Bezbramkowy remis utrzymywał się aż do ostatnich 20 minut.

Prowadzenie Urakovej nie wystarczyło do zwycięstwa

W 70. minucie gospodynie dopięły swego. Yana Urakova, wprowadzona na boisko kilka minut wcześniej, zdobyła bramkę na 1:0. Łodzianki znalazły się wtedy w dobrej sytuacji, ale ich przewaga nie trwała długo.

Siedem minut później Julia Brzozowska doprowadziła do wyrównania. Jeszcze większy problem pojawił się po czerwonej kartce dla Sophii Kroupy. Grot SMS musiał kończyć mecz w osłabieniu, a AP Orlen Gdańsk natychmiast wykorzystał dodatkową przestrzeń.

W 82. minucie Katarzyna Konat strzeliła drugiego gola dla zespołu z Gdańska. W ciągu 12 minut łodzianki przeszły więc drogę od prowadzenia do porażki. Przy takiej końcówce nawet zdobyta bramka nie dała punktów, a gra w przewadze pozwoliła rywalkom rozstrzygnąć spotkanie na swoją korzyść.

Mecz zakończył się wynikiem Grot SMS Łódź – AP Orlen Gdańsk 1:2. Bramki zdobyły:

    1. minuta – Yana Urakova
    1. minuta – Julia Brzozowska
    1. minuta – Katarzyna Konat

Łodzianki nadal pozostają bez ligowego zwycięstwa w nowym sezonie. Na pierwszą wygraną będą musiały poczekać co najmniej do 5. kolejki, w której zmierzą się na wyjeździe z GKS-em Katowice. Zadanie będzie trudne, szczególnie że zespół Sebastiana Papisa stracił punkty w spotkaniu, w którym jako pierwszy objął prowadzenie.

na podstawie: Urząd Miasta Łodzi.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji