Nocne naprawy na Żeromskiego w Łodzi przed falą objazdów

Nocne naprawy na Żeromskiego w Łodzi przed falą objazdów

Na Żeromskiego robotnicy weszli wtedy, gdy ulica zaczęła oddychać spokojniej po dziennym ruchu. Prace mają iść punktowo, bez całkowitego zamykania przejazdu, więc kierowcy nie zobaczą tu wielkiej blokady, tylko serię krótkich, nocnych interwencji. W Łodzi to nie jest zwykła łatka w asfalcie – ten odcinek ma za chwilę przejąć część aut z Al. Włókniarzy, kiedy ruszy remont wiaduktu przy dworcu Łódź Kaliska.

  • Frezowanie po zmroku, żeby nie zatrzymać przejazdu
  • Żeromskiego ma przejąć więcej aut, gdy ruszy remont Włókniarzy

Frezowanie po zmroku, żeby nie zatrzymać przejazdu

Uszkodzone fragmenty nawierzchni są frezowane, a potem uzupełniane nową masą bitumiczną. To szybki, techniczny remont, ale ważny właśnie dlatego, że ma odbywać się bez długiego paraliżu ulicy.

Na czas robót ruch w obu kierunkach prowadzony będzie po jednej jezdni. Przejazd zostaje więc utrzymany, choć kierowcy muszą przygotować się na zawężenia i wolniejsze tempo jazdy. Taki model prac pozwala ograniczyć utrudnienia wtedy, gdy okolica wciąż potrzebuje sprawnego przejazdu.

Żeromskiego ma przejąć więcej aut, gdy ruszy remont Włókniarzy

Znaczenie tych napraw wykracza poza samą ulicę. Gdy latem wystartują prace przy wiadukcie w rejonie dworca Łódź Kaliska, część ruchu z Al. Włókniarzy może zostać skierowana na sąsiednie trasy, w tym właśnie na Żeromskiego. Dlatego drogowcy wzmacniają asfalt z wyprzedzeniem, zanim ruch zacznie się tam zagęszczać.

To przygotowanie ma prosty cel – ulica ma wytrzymać większe obciążenie bez kolejnych niespodzianek dla kierowców. Najpierw punktowe naprawy, potem cięższy ruch. Taka kolejność może w najbliższych tygodniach oszczędzić wielu nerwów na łódzkich dojazdach.

na podstawie: Urząd Miasta Łodzi.