Szalona końcówka uratowała punkt Widzewa Łódź Futsal po meczu bez bramek

2 min czytania
Szalona końcówka uratowała punkt Widzewa Łódź Futsal po meczu bez bramek

FOT. Urząd Miasta Łodzi

Przez niemal całe spotkanie piłka mijała bramki, a wynik uparcie nie chciał drgnąć. W Łodzi starcie Widzewa Łódź Futsal z FC Toruń długo wyglądało jak mecz, w którym nikt nie ma zamiaru odpuścić ani centymetra parkietu. Dopiero końcówka zamieniła spokojny remis w serię nerwowych ciosów, które w kilka chwil ustawiły wynik na 2:2. Dla łodzian to punkt cenny w walce o utrzymanie, wygrany w samej końcówce emocji.

  • Długo bez gola, choć sytuacji nie brakowało
  • Końcówka, która w kilka sekund przewróciła wynik

Długo bez gola, choć sytuacji nie brakowało

Spotkanie od początku miało tempo, które dobrze zapowiadało widowisko. Obie drużyny grały ofensywnie, a akcje przenosiły się z jednej strony parkietu na drugą niemal bez chwili wytchnienia. Problem był jeden – mimo ponad dziewięćdziesięciu oddanych łącznie strzałów długo nie padała żadna bramka.

Dla obu zespołów stawka była wysoka, choć z różnych powodów. FC Toruń celuje w strefę play-off, a Widzew szuka punktów potrzebnych do utrzymania się w lidze. Właśnie dlatego ten remis ma dla łodzian ciężar większy niż zwykły ligowy rezultat – w tabeli liczy się każdy taki urwany punkt.

Końcówka, która w kilka sekund przewróciła wynik

Kiedy coraz mocniej pachniało bezbramkowym remisem, wynik ruszył dopiero pod sam koniec. Sebastián Bačo wykorzystał błąd rywali i z bliska otworzył wynik dla Widzewa. Chwilę później odpowiedział Remigiusz Spychalski, który niemal kopią odbił trafienie gospodarzy i błyskawicznie przywrócił remis.

Najwięcej działo się jednak w ostatnich sekundach. Na 33 sekundy przed końcem łodzianie mieli szansę na prowadzenie z rzutu karnego, ale nie zamienili jej na gola. Dwanaście sekund później to goście byli bliżej wygranej, lecz jeszcze przed końcową syreną Widzew zadał ostatni cios. Na trzy sekundy przed końcem wynik ustalił Dmytro Rybitskyi.

    1. minuta – gola dla Widzewa strzelił Sebastián Bačo
    1. minuta – wyrównał Remigiusz Spychalski
    1. minuta – decydujące trafienie dla łodzian zanotował Dmytro Rybitskyi

Mecz zakończył się rezultatem Widzew Łódź – FC Reiter Toruń 2:2 (0:0). W tabeli futsalowej ekstraklasy ten remis może okazać się dla łodzian ważniejszy, niż sugeruje sam wynik – właśnie takie wieczory często ważą najwięcej, gdy sezon wchodzi w decydującą fazę.

na podstawie: Urząd Miasta Łodzi.

Autor: krystian