Ostatnie pożegnanie Marii Piotrowiczowej – młodej bohaterki powstania styczniowego

2 min czytania
Ostatnie pożegnanie Marii Piotrowiczowej – młodej bohaterki powstania styczniowego

FOT. Urząd Miasta Łodzi

W cieniu dzwonów i woni zapalonych gromnic Łódź po latach pamięta dramatyczne pożegnanie jednej z bohaterek powstania styczniowego. Wspomnienie o walce, stracie i rodzinnej mogile utkwiło w miejskiej pamięci tak mocno, że aż dziś trudno przejść obok Starego Cmentarza obojętnie. Relacja o Marii Piotrowiczowej łączy osobisty dramat z losami całego miasta.

  • Jak wyglądała walka pod Dobrą – ostatni czyn powstańczyni
  • Pogrzeb w Radogoszczu i spoczynek na Starym Cmentarzu w Łodzi

Jak wyglądała walka pod Dobrą – ostatni czyn powstańczyni

W natarciu pod Dobrą oddział prowadzony przez Józef Dworzaczek – liczący około 300 ludzi – został otoczony i rozbity przez wojska carskie. W tej bitwie, która rozegrała się 24 lutego 1863 r., do końca trwała obrona sztandaru podarowanego powstańcom przez łódzkie kobiety. Młoda Maria Piotrowiczowa walczyła kosą i użyła też rewolweru, choć była matką trojga dzieci i spodziewała się kolejnego dziecka. Otoczona przez Kozaków, poniosła śmierć od ran zadanych bagnetami. Jej mąż, Konstanty, został ciężko ranny i trafił do łódzkiego lazaretu.

Pogrzeb w Radogoszczu i spoczynek na Starym Cmentarzu w Łodzi

Rodzinny dwór w Radogoszczu stał się sceną uroczystości pogrzebowych dla poległych powstańców. Podczas przygotowań do pochówku, przy otwartej trumnie, opisano scenę takimi słowami, jakie pojawiały się w ówczesnych relacjach:

“W otwartej trumnie – w starym ojców dworze leżały jej zwłoki. Zapalone gromnice, naokół szlochająca rzesza”.

W czasie, gdy dzwony kościelne obwieściły pogrzeb, ranny Konstanty usłyszał bicie dzwonów w szpitalnej sali. Po poinformowaniu, że to także pogrzeb jego żony, doznał ataku serca i zmarł na rękach żony powstańczego naczelnika miasta Józef Zajączkowski. Para została złożona w rodzinnym grobowcu na Starym Cmentarzu w Łodzi; ich mogiłę upamiętniają dwie skrzyżowane kosy.

Wartość pamięci o tamtych wydarzeniach jest w Łodzi wciąż odczuwalna – zarówno w materialnych śladach, jak i w opowieściach przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Grób Piotrowiczów i symbolika sztandaru przypominają, że udział w powstaniu miały również kobiety – jako opiekunki, darczyńczynie sztandaru i bezpośrednio walczące. Dla kogoś szukającego miejsc pamięci w mieście, nagrobek z dwoma skrzyżowanymi kosami jest prostym, ale czytelnym znakiem tragicznej historii i odwagi, którą przez lata pielęgnowano w lokalnych relacjach.

na podstawie: Urząd Miasta Łodzi.

Autor: krystian