[PIŁKA NOŻNA] Widzew Łódź II – Wigry Suwałki 4:0 w Betclic 3. Liga Grupa 1 (Grupa I) – popis gospodarzy na Stadionie MOSiR Łódź
![[PIŁKA NOŻNA] Widzew Łódź II – Wigry Suwałki 4:0 w Betclic 3. Liga Grupa 1 (Grupa I) – popis gospodarzy na Stadionie MOSiR Łódź](/images/mecz/widzew-lodz-ii-wigry-suwalki-01032026-40.webp)
Widzew Łódź II – Wigry Suwałki 4:0. U siebie na Stadionie MOSiR Łódź młodzi widzewiacy pokazali dziś, że potrafią zamienić przewagę w gole i kontrolować spotkanie od pierwszych minut aż do końcowego gwizdka. Mecz rozegrano 1 marca 2026 roku i dla kibiców z Łodzi był to wieczór, który warto zapamiętać.
Już w ósmej minucie spotkania losy meczu zostały mocno „ustawione” – goście oczekiwali na przełamanie taktyczne, jednak czerwona kartka dla Mateusza Machali za faul na wychodzącym na pozycję napastniku Widzewa II zmusiła Wigry do gry w osłabieniu przez niemal całe spotkanie. Ta wczesna strata zawodnika zbiegła się z dużą odwagą gospodarzy, którzy po raz pierwszy poważnie zagrozili bramce po długim okresie wymiany pozycyjnej i presji na połowie rywala.
Pierwsza połowa należała do cierpliwej gry Widzewa II – budowano akcje, szukano szpar w obronie przeciwnika i zyskiwano pewność. Efekt przyszedł tuż przed przerwą: w 41. minucie D. Gryzio znalazł sposób na pokonanie bramkarza Wigier i otworzył wynik. To trafienie podziałało na trybuny jak iskra – kibice z Łodzi pozwolili sobie na oddech, a drużyna jeszcze mocniej zaczęła kreować grę.
Czerwona kartka – punkt zwrotny spotkania
Decyzja sędziego w 8. minucie okazała się kluczowa. Grając przez niemal całe spotkanie w dziesiątkę, Wigry musiały zrezygnować z części swoich planów ofensywnych i skupić się na zabezpieczeniu tyłów. Widzew II mądrze wykorzystał przewagę liczebną – nie były to jedynie chaotyczne ataki, lecz konsekwentne prób budowy gry i szukanie luk w przesunięciach defensywy gości. Efekt psychologiczny również był wymierny: gospodarze zyskali pewność, a przyjezdni coraz częściej grali długą piłką, nie potrafiąc znaleźć właściwego rytmu.
Szturm po przerwie – gole jeden za drugim
Po zmianie stron tempo spotkania wzrosło jeszcze bardziej, a konkrety przyszły błyskawicznie. Już w 53. minucie S. Soltysiński podwyższył na 2:0 i poczuć można było, że mecz jest rozstrzygnięty. Kolejne trafienia niemal od razu przypieczętowały to wrażenie – w 57. minucie K. Supczinski dołożył trzecią bramkę, a siedem minut później ponownie w polu karnym dokładnym strzałem wynik uzupełnił S. Soltysiński. W ciągu jedenastu minut po przerwie boisko zamieniło się w scenę dla gospodarzy, którzy nie dali przyjezdnym szans na powrót.
Drużyna Widzewa II zaprezentowała dziś spójność w pressingu i wykończeniu akcji – zarówno strzały z dystansu, jak i wejścia w pole karne kończyły się konkretem. Goście, pomimo ambitnych prób, zbyt rzadko potrafili utrzymać się przy piłce i zorganizować groźne kontry.
Na trybunach panowała atmosfera radości i ulgi. Lokalni kibice docenili pracę młodych zawodników, którzy wykonywali założenia trenera i potrafili w kluczowych momentach wykorzystać słabości rywala. To zwycięstwo ma dla nas wymiar nie tylko punktowy, ale i mentalny – takie występy budują charakter zespołu i dają nadzieję na kolejne dobre rezultaty.
Patrząc już przed kolejnymi kolejkami, Widzew Łódź II wyruszy za tydzień na trudny teren do Świtu – spotkanie 7 marca. W międzyczasie Wigry Suwałki będą próbować odbudować się w meczu wyjazdowym u Troszyna tego samego dnia. Kolejne zaplanowane starcia gospodarzy to domowe spotkanie z Bronią Radom 15 marca oraz wyjazd do Warty Sieradz 20 marca.
Dziś na Stadionie MOSiR Łódź rządziła konsekwencja i skuteczność – takie popisy lokalnej młodzieży warto oglądać.
(autor: informacjelodzkie)
| Widzew Łódź II | Statystyka | Wigry Suwałki |
|---|---|---|
| 4 | Gole | 0 |
Autor: redakcja sportowa informacjelodzkie.pl

