Stefan Pogonowski – atak, który odmienił losy bitwy i pamięć Łodzi

3 min czytania
Stefan Pogonowski – atak, który odmienił losy bitwy i pamięć Łodzi

FOT. Urząd Miasta Łodzi

W Łodzi pamięć o poruczniku Pogonowskim nie blaknie – grób na Starym Cmentarzu, odsłonięty pomnik i opowieści mieszkańców przypominają o młodym dowódcy, który stał się symbolem odwagi podczas wojny polsko–bolszewickiej. Jego czyn zyskał wymiar nie tylko taktyczny, lecz także moralny dla ówczesnej armii. To historia o krótkim życiu i wielkim przełomie, który wydarzył się na przedpolach Warszawy.

  • Atak, który przełamał panikę na prawym skrzydle frontu
  • Pogrzeb i pomnik – jak Łódź upamiętniła swojego rycerza
    1. Pułk Strzelców Kaniowskich – batalion, który zatrzymał marsz wroga

Atak, który przełamał panikę na prawym skrzydle frontu

W połowie 1920 roku porucznik Stefan Pogonowski dowodził I Batalionem 28. Pułku Strzelców Kaniowskich, formacji, która stacjonowała w Łodzi. W nocy z 14 na 15 sierpnia 1920 jego oddział wykonał nagły atak na kolumnę sowiecką w okolicach Wólki Radzymińskiej. Strat dla historii tego dnia nie mierzy się tylko liczbami – to, co zrobił Pogonowski, złamało linię natarcia i wywołało chaos w szeregach przeciwnika.

Żołnierski manewr batalionu oraz ogniowa reakcja polskich karabinów maszynowych zdezorganizowały wroga na tyle, że Rosjanie zaczęli ostrzeliwać własne szeregi i cofnęli się. W trakcie akcji Pogonowski został ciężko ranny; mimo to przez kilka godzin nadal wydawał rozkazy, zmarł nad ranem 15 sierpnia 1920 w wieku 25 lat. Jego postawa została później odznaczona Orderem Virtuti Militari, a awans pośmiertny do stopnia kapitana podkreślił znaczenie jego czynu.

Pogrzeb i pomnik – jak Łódź upamiętniła swojego rycerza

Zgodnie z życzeniem poległego, Stefan Pogonowski został pochowany na Starym Cmentarzu w Łodzi. Pogrzeb przyciągnął ogromne tłumy mieszkańców – był wydarzeniem, które zamknęło lokalny żal i zapoczątkowało kult pamięci. W miejscu jego grobu ustawiono rzeźbę wykonaną przez Wacława Konopkę; pomnik odsłonięto uroczystościowo w 1929 roku. Marmurowa tablica na grobie stała się miejscem, do którego wracali łodzianie, by oddać hołd jednemu z symboli obrony państwa w 1920 roku.

Na polu bitwy, przy Wólce Radzymińskiej, staraniem Korpusu Oficerskiego 28. Pułku Strzelców Kaniowskich wzniesiono obelisk z nazwiskami poległych – ślad materialny walk i świadectwo roli, jaką odegrał tam batalion Pogonowskiego.

28. Pułk Strzelców Kaniowskich – batalion, który zatrzymał marsz wroga

Rola pułku z Łodzi była znacząca już przed sierpniowym atakiem. Od maja 1920 roku formacja brała udział w działaniach opóźniających pochód bolszewików na Warszawę. Działania Pogonowskiego miały charakter odważny, ale taktycznie przemyślany – uderzenie na boczną flankę kolumny przeciwnika okazało się katalizatorem odwrotu.

Generał Lucjan Żeligowski, komentując tamte wydarzenia, przyznał:

“Natarciu porucznika Pogonowskiego przypisuję doniosłe znaczenie.”
Z jego relacji wynikało, że ten lokalny sukces przełożył się na przełom psychiczny zarówno wśród polskich oddziałów, jak i w szeregach bolszewików.

Wierszem i pamięcią czyn Pogonowskiego upamiętniali także twórcy kultury. Kornel Makuszyński odniósł się do tego wydarzenia słowami:

“Oto przed niebieskie sędzie
Święty wiedzie ich kapelan
A przed tron ich wiedzie Boski,
Jasny rycerz – Pogonowski”
Ten literacki obraz utrwalił wizerunek młodego oficera jako niemal mitycznego obrońcy.

Mieszkańcy Łodzi dzisiaj mają do dyspozycji materialne punkty pamięci – grób, pomnik, obelisk – które umożliwiają bezpośrednie obcowanie z historią. To nie tylko lekcja z podręcznika, lecz dostępne miejsca, gdzie można zobaczyć, jak lokalne wspomnienie splata się z narodową narracją o Bitwie Warszawskiej.

na podstawie: Urząd Miasta Łodzi.

Autor: krystian