Czy społeczne agencje najmu rozwiążą problem dostępnych mieszkań w Łodzi

Na spotkaniu organizowanym przez KZN eksperci mówili o modelu, który łączy właścicieli mieszkań z gminami i osobami mającymi trudności z wynajmem. W sali padały konkretne liczby i przykłady – od gwarancji czynszu po pięcioletnie umowy dzierżawy. Dla mieszkańców Łodzi to propozycja, która może zwiększyć podaż mieszkań na wynajem bez dużych inwestycji ze strony miasta.
- Jak działają społeczne agencje najmu - mechanizm i podstawowe zasady
- Co model SAN może zmienić w Łodzi
- Kto zyskuje, kto odpowiada - warunki dla właścicieli i najemców
Jak działają społeczne agencje najmu - mechanizm i podstawowe zasady
Społeczna agencja najmu pełni rolę pośrednika między właścicielem mieszkania a najemcą, współpracując przy tym z gminą. W praktyce model opiera się na kilku stałych elementach:
- agencja dzierżawi mieszkania od właścicieli na co najmniej 5 lat;
- zapewnia właścicielom gwarancję terminowego wpływu czynszu i nadzór nad stanem technicznym lokalu;
- oferuje najemcom mieszkania dostępne cenowo oraz wsparcie społeczne i stabilne warunki najmu.
Zgodnie z przedstawionymi materiałami, podmioty mogące powołać SAN to m.in. spółka komunalna, uczelnia, organizacja pozarządowa lub spółdzielnia. Na dziś w Polsce działa 15 takich agencji. Projekt “Ośrodek Rozwoju Najmu Społecznego” wspierany jest z funduszy europejskich - FERS. W dyskusji uczestniczyli przedstawiciele KZN: Wojciech Basiak, Magdalena Ruszkowska-Cieślak oraz ekspertka Instytutu Rozwoju Miast i Regionów – Olga Zuchora.
Co model SAN może zmienić w Łodzi
Dla miasta rozwiązanie oznacza możliwość szybszego zwiększenia oferty mieszkań na wynajem bez konieczności masowych inwestycji deweloperskich. Z perspektywy systemowej warto zwrócić uwagę na kilka elementów:
- SAN może pozyskiwać mieszkania poniżej stawek rynkowych dzięki gwarancjom wypłat i dłuższym umowom dzierżawy;
- gmina może współpracować z uczelniami lub spółkami komunalnymi, by ułatwić dostęp do lokali dla osób o niższych i średnich dochodach;
- model daje też instrument stabilizacji rynku wynajmu, bo minimalizuje ryzyko nagłych eksmisji i rotacji.
Dla mieszkańców oznacza to więcej ofert oraz większą przewidywalność najmu. W praktyce warto obserwować, czy w planach miejskich pojawią się pilotaże SAN, ewidencje dostępnych lokali lub programy współpracy z organizacjami pozarządowymi i uczelniami.
Kto zyskuje, kto odpowiada - warunki dla właścicieli i najemców
Korzyści i obowiązki po obu stronach wyglądają następująco.
Dla właściciela:
- stały przychód z najmu;
- możliwe zwolnienie z podatku (w zależności od formy i warunków);
- opcja bezpłatnego remontu przeprowadzanego w ramach umowy z agencją;
- oddanie mieszkania na minimum 5 lat.
Dla najemcy:
- dostęp do mieszkania w cenie dostosowanej do dochodów;
- stabilność najmu i wsparcie społeczne w utrzymaniu lokalu;
- pomoc pośrednika w kontaktach z właścicielem i przy bieżących sprawach technicznych.
Dla miasta i organizatora modelu istotne są gwarancje administracyjne, polityka lokalna oraz źródła finansowania programów towarzyszących. To one determinują skalę i tempo wdrożenia.
Jeżeli Łódź rozważy wdrożenie SAN, kolejne kroki będą obejmować inwentaryzację dostępnych lokali, wybór partnerów (np. spółka komunalna lub uczelnia) oraz określenie zasad wsparcia dla najemców i właścicieli. Opisane podczas spotkania rozwiązania pokazują, że model działa tam, gdzie istnieje polityczna wola i jasne procedury współpracy międzysektorowej.
na podstawie: Urząd Wojewódzki.
Autor: krystian

