Cook przesądził o zwycięstwie Orła. Łodzianie wygrali 46:44

Cook przesądził o zwycięstwie Orła. Łodzianie wygrali 46:44

Na Moto Arenie wszystko rozstrzygnęło się dopiero w ostatnim biegu. Orzeł Łódź długo trzymał rywali na dystans, ale Wilki z Krosna nie odpuszczały ani na moment i przed końcówką wciąż trzymały mecz w napięciu. W decydującej gonitwie zachował zimną krew Zach Cook, a to on postawił kropkę nad i.

Pojedynek był wyrównany od początku do samego końca. Gdy goście zaczęli odrabiać straty, trener Piotr Świderski sięgnął po rezerwy taktyczne w 11. i 13. biegu. Ten ruch pozwolił krośnianom wrócić do gry i zmniejszyć presję na zespół z Łodzi, który przed nominowanymi wyścigami miał już tylko dwa punkty zapasu.

Sytuacja ważyła się jeszcze w 14. odsłonie, gdy gospodarze wygrali 4:2 i zapewnili sobie co najmniej remis. To jednak nie zakończyło emocji. Prawdziwy bój przyszedł dopiero na finiszu, kiedy na torze spotkali się Zach Cook i Jason Doyle.

Cook najpierw skutecznie minął Doyle’a, a później przez cały bieg bronił pozycji przed kolejnymi atakami. Ten jeden manewr zadecydował o wszystkim. Orzeł wygrał 46:44, a łódzcy kibice mogli odetchnąć po meczu, który długo wisiał na cienkiej nitce.

na podstawie: Urząd Miasta Łodzi.