Podawało się go najczęściej jako prażoki (prażucha), nazywane również dusichą lub dusikami. Potrawa jest niezwykle prosta, bo to tłuczone z mąką ziemniaki, okraszone słoninką, które służyły jako dodatek do wielu odmian kapuśniaków, barszczów i polewek.

W Łodzi posługiwano się zwykle nazwą kartofle, pochodzącą z języka niemieckiego, ale powszechne były też określenia gwarowe, czyli pyry i pyrki. Pewną osobliwością może być fakt, że dziś mówimy o obieraniu ziemniaków, ale dawniej w Łodzi bardziej popularne było wyrażenie „strugać kartofle”.

Oprócz całych czy tłuczonych ziemniaków można było upiec też placek zwany kartoflarzem, usmażyć placki ziemniaczane, zagnieść ciasto na kopytka albo zrobić kluski żelazne, kudłate, śląskie czy pyzy.