Błyskawiczna reakcja policjantów z IV Komisariatu Policji KMP w Łodzi pomogła ciężarnej kobiecie w przedostaniu się do szpitala po zalanych ulicach miasta. W momencie przechodzenia do radiowozu, 33- latka była już w czasie akcji porodowej.

9 września 2019 roku, w godzinach popołudniowych, funkcjonariusze na polecenie dyżurnego miasta, pojechali na wiadukt przy al. Jana Pawła II prowadzący w kierunku Konstantynowskiej. Według uzyskanych informacji, u kobiety jadącej wraz z mężem samochodem, rozpoczęła się akcja porodowa. Sytuacja była na tyle trudna, że padał ulewny desz, ulice zamieniły się w potoki i stały się nieprzejezdne. Rodząca kobieta w drodze do szpitala utknęła w korku. Nie widząc szans na samodzielne wydostanie się, poprosiła o pomoc policjantów. Funkcjonariusze po przybyciu na miejsce i ocenie sytuacji, a zwłaszcza w trosce o bezpieczeństwo kobiety i nienarodzonego dziecka postanowili swoim radiowozem przewieźć 33- latkę do placówki medycznej. Mąż pozostał na miejscu. Ponieważ nadal panowały bardzo trudne warunki drogowe a liczyła się każda minuta, niezbędne było użycie sygnałów uprzywilejowania, aby jak najszybciej dostać się do szpitala. Przez całą drogę policjanci monitorowali w jakim stanie znajduje się pasażerka, starali się zadbać o komfort zestresowanej przyszłej mamy. Szczęśliwie i wbrew przeszkodom już po kilku minutach dotarli na miejsce. Na rodzącą kobietę, w pełnej gotowości czekał już zespół medyczny, który wcześniej został poinformowany o sytuacji.  Dla jednego z policjantów był to pierwszy tydzień służby na łódzkich ulicach, drugi od roku jest funkcjonariuszem, natomiast dla trzeciego policjanta, z najdłuższym stażem, jest to kolejna tego typu interwencja. Zapewne na długo pozostanie w pamięci mundurowych.