Łódzcy policjanci zatrzymali 50-latka, który nie zatrzymał się do kontroli po tym jak jadąc volkswagenem przekroczył dozwoloną prędkość. Ponadto okazało się, że wsiadł za kierownicę pod wpływem alkoholu. W przeszłości był już notowany. Grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 5.

3 kwietnia 2022 roku policjanci z łódzkiej drogówki podczas prowadzonej na ulicy Limanowskiego kontroli prędkości, około godziny 9.00 zauważyli volkswagena, którego kierujący wyraźnie nie stosował się do obowiązujących ograniczeń. Pomiar prędkości jadącego pojazdu wykazał, że porusza się o ponad 33 kilometry więcej niż dopuszczalne 50 km/h w terenie zabudowanym. Mundurowi bezzwłocznie wydali polecenie do zatrzymania, po którym kierujący zjechał na prawy pas, zwolnił ale po chwili z impetem odjechał. Policjanci natychmiast ruszyli w pościg za oddalającym się volkswagenem. Ten kluczył ulicami Bałut. Zatrzymał się na parkingu przy ulicy Traktorowej, gdzie z pojazdu w pośpiechu wybiegł kierujący nim mężczyzna i usiłował  pieszo kontynuować ucieczkę. Wkrótce został zatrzymany. Okazał się nim mieszkaniec podłódzkiej miejscowości, który prowadził pojazd będąc w stanie po spożyciu alkoholu. Notowany w przeszłości 50-latek obecnie odpowie za niezatrzymanie się do kontroli, za co grozi kara pozbawienia wolności do lat 5, oraz za przekroczenie dopuszczalnej prędkości i jazdę w stanie po spożyciu alkoholu. Dalsze czynności w tej sprawie prowadzą śledczy z II Komisariatu Policji oraz Wydziału Wykroczeń i Przestępstw w Ruchu Drogowym łódzkiej komendy.


 

Katarzyna Zdanowska


 


 

  • Tarcza policyjna do zatrzymywania pojazdów