Funkcjonariusze z Wydziału Kryminalnego VII Komisariatu w Łodzi zatrzymali 30-latka podejrzanego o kradzież dwóch rowerów i elektronarzędzi z komórek lokatorskich. Mężczyzna wpadł w ręce mundurowych w chwili, gdy wraz ze skradzionym mieniem, wartym blisko 6 tysięcy złotych, wracał do miejsca zamieszkania.

31 października 2020 roku około godziny 2 w nocy, policjanci patrolujący okolice cmentarza na terenie dzielnicy Górna zauważyli dwóch mężczyzn, którzy przechodzili przez przejście dla pieszych przy ul. Paderewskiego. Uwadze stróżów prawa nie umknął fakt, iż przy jednym z rowerów, które prowadzili, przywieszona była poziomica. Podejrzewając, że mężczyźni mogą mieć coś na sumieniu, funkcjonariusze postanowili ich skontrolować. W trakcie rozmowy z 30-latkiem, który trzymał jeden z jednośladów policjanci ustalili, że został on skradziony. Mężczyzna stwierdził, że rower skradł z komórki znajdującej w pobliskim bloku. Natomiast przypadkowo napotkany kolega, który był wraz z podejrzanym, został przez niego poproszony o pomoc w przetransportowaniu drugiego z rowerów. Jak się okazało drugi pojazd również pochodził z kradzieży. Po sprawdzeniu plecaka, który posiadał przy sobie 30-latek  policjanci odnaleźli dodatkowo elektronarzędzia. Zabrane zostały z tej samej komórki co rower. W trakcie dalszych czynności policjanci dotarli do pomieszczeń okradzionych przez sprawcę i przeprowadzili oględziny oraz dotarli do właścicieli odzyskanych przedmiotów. Sprawca, który był wcześniej notowany za podobne przestępstwa, usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem w recydywie i grozić mu teraz może kara nawet do 15 lat pozbawienia wolności.